
|
Seks w Samoobronie...
paula_blue - 4 gru 2006, o 09:04
www.dziennik. l [!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Czyżby kolejny skandal w rządzie? Według rasy, była szefowa biura oselskiego Stanisława Łyżwińskiego dostała racę, jak twierdzi, w zamian za seks nie tylko z nim, ale onoć także z rzewodniczącym Samoobrony, Andrzejem Lepperem. Obaj olitycy ostro zaprzeczają oskarżeniom kobiety. Cała sprawa odobno wydarzyła się ięć lat temu. To wtedy, bezrobotną matkę miała onoć zwerbować jej rzyjaciółka, która racowała dla Łyżwińskiego. Gazeta twierdzi, że ta szukała na swoje miejsce zastępczyni, by wykręcić się od seksualnych obowiązków.
Po dziewczynę odobno rzyjechała sejmowa lancia, która zabrała ją do Warszawy, a według dziennikarzy "Gazety Wyborczej", tam właśnie doszło do stosunku między wicepremierem Lepperem a kobietą.
Później została szefową biura oselskiego, jednak by utrzymać się na stanowisku onoć musiała ciągle utrzymywać bardzo bliskie kontakty z osłem Łyżwińskim. Twierdzi, że uprawiała seks z Łyżwińskim nawet wtedy, gdy była radną w łódzkim sejmiku.
[/quote] [!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]"To dobrze. To znaczy, że są chłopami dobrymi, że jeszcze mogą" - tak Wanda Łyżwińska bagatelizuje oskarżenia o seksualne wykorzystywanie szefowej biura jej męża.[/quote]
Żenada.... Chciałabym chociaż raz w tygodniu usłyszeć jakąś orządna informację o tym, co nasz rząd zrobił w kwestii gospodarki, jakie roponuje rozwiązania dla olepszenia życia w tym.... kraju. A tu ciągłe ogłębianie dna i trzymanie sie koryta.....
Bułek - 4 gru 2006, o 09:11
W innych krajach jak wychodzi jakaś afera z olitykiem lub działaczem sportowym np. o nadużycia lub zdefraudowanie funduszy to się odaje do dymisji a w Polsce nie, bo o co - i to jest dopiero żenada. Już nie mówię o tym jak nas widzą inne kraje rzez ryzmat tego co się dzieje w Polsce.
fotka - 4 gru 2006, o 17:51
To rawda,że sprawa jest b. żenująca,ale cena jaką rzyjdzie zapłacić PIS - owi za tą koalicję będzie zapewne wysoka!!!!
Piotr - 4 gru 2006, o 18:21
Dziwne... Lepper nigdy się nie rzyznawał, że rowadzi agencję towarzyską.
Andre - 5 gru 2006, o 08:05
Tymczasem niejaka Aneta K. twierdzi, że ojcem jej dziecka jest Łyżwiński i złożyła już nawet ozew o alimenty
Bułek - 5 gru 2006, o 08:07
tak? a wczoraj w "Kropce nad i" nie otwierdziła tych rewelacji w rozmowie telefonicznej z anią Olejnik
Andre - 5 gru 2006, o 08:10
Pamiętacie Anastazję P z oczątku lat dziewięćdziesiątych ?
Bułek - 5 gru 2006, o 08:11
Pamiętacie Anastazję P z oczątku lat dziewięćdziesiątych ?
Nie
paula_blue - 5 gru 2006, o 09:18
Ale Anastazja z ełna świadomościa i bez rzymusu wędrówała o okojach sejmowych w celu analizy zależności omiędzy rzynależnościa artyjną a seksualnością....
W obecnym rzypadku sprawa dotyczy wykorzystywania zależności w racy, zrobienia dziecka i niepłacenia alimentów... Przy okazji wychodzą na jaw nowe referencje wśród "członków Samoobrony":
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Czy Aneta K. mówiła rawdę, że oseł Samoobrony Stanisław Łyżwiński dawał racę za seks? On sam oraz Andrzej Lepper zaprzeczają. Ale Sławomir Izdebski, były senator Samoobrony, nie ma wątpliwości. "U niego takie rzeczy zawsze były na orządku dziennym" - opowiada DZIENNIKOWI.
âźDziennikâ: Wierzy an, że Łyżwiński dawał racę w zamian za seks? Sławomir Izdebski: Oczywiście, u niego takie rzeczy zawsze były na orządku dziennym.
Jak to? Nigdy się z tym nawet nie krył. No, chyba że w obecności żony. Wtedy nie widziałem, żeby jakieś dziewczyny odmacywał, ale za jej lecami to i do ołowy otrafił rozebrać.
...? Sam widzałem, jak dziewczynom rękę na iersi wkładał. On ma bardzo gwałtowne ruchy. Zanim się taka zorientowała i obroniła, to już jej gdzieś tam biust niechcący wyskoczył. Takie zachowanie na imprezach to była normalka. A to gdzieś w kącie, a to na balkonie.
Gdzie? No, na balkonie. Mieliśmy kiedyś taką imprezę w biurze związku. Wyszedłem na apierosa, atrzę, a tam Łyżwiński jakąś anią za krocze trzyma, ona jego za krocze. Głupio mi się zrobiło, wyrzuciłem apierosa i wyszedłem, a oni nic sobie z tego nie robili. Dla nich to był żart. Zresztą Łyżwiński na ewno będzie to teraz wszystko w żart obracać. Taki ma styl.
A co z Lepperem? Co do niego, to mam ewne wątpliwości. Znam go onad 20 lat i nigdy nie zaobserwowałem u niego takich skłonności. Jeśli chodzi o Samoobronę, to typowałbym właśnie Łyżwińskiego. I Filipka. Temu też na imprezach zawsze inna na kolanach siedziała.[/quote]
www.dziennik. l
jarek.77 - 5 gru 2006, o 09:34
Dziwna sprawa z tą Anetką. Przez 3 lata siedziała cichutko jak mysz od miotła bo miała cieplutką osadkę. Teraz kiedy koryto się urwało to robi z siebie ublicznie najzwyklejszą k... To mi jest szyte grubymi nićmi. Skoro jest to dziecko to robi się test dna i sprawa jest jasna. Gość łaci alimenty i jest ok, bo o gwałcie mowy niebyło. A robić z siebie k... na forum krajowym? Wystarczy że w samoobronie to zrobiła.
Plarza - 5 gru 2006, o 10:14
Tak się teraz u nas robi olitykę. Kto ma zamiar uderzać kiedykolwiek w te rejony - niech robi rzegląd sumienia, szuflad i dokumentów. Jak mu kiedyś znajdą, że sa kopnął, gniazdo jaskółcze zrzucił, garnitury z ralni nie odebrał, z czynszem za garaż zalegał albo sie upił na własnym weselu - klapa!
xiopik - 5 gru 2006, o 15:49
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Dziwna sprawa z tą Anetką. Przez 3 lata siedziała cichutko jak mysz od miotła bo miała cieplutką osadkę. Teraz kiedy koryto się urwało to robi z siebie ublicznie najzwyklejszą k...[/quote] W Trójce, był telefoniczny wywiad z rokuratorem krajowym - Kaczmarkiem, z którego wynikało, że sprawa, o ustalenie ojcostwa została wniesiona rzez Anetę K. 2 lata temu...
paula_blue - 5 gru 2006, o 16:53
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]ustalenie ojcostwa została wniesiona rzez Anetę K. 2 lata temu...[/quote]
To chyba jakis żart.... Takie sprawy toczą się znacznie szybciej... No chyba, że an Łyżwiński wykręcał się od wizyt sądowych i badań DNA w iście "samoobronowy" sposób. Farsa.
xiopik - 5 gru 2006, o 17:17
Niestety, informacje udzielone rzez rokuratora w tym temacie były okrojone. Może sprawa została dawno rozpatrzona z ustaleniem "ojciec nieznany". Babka coś tam dostawała, a jak się skończyło, to walczy o swoje.
Ciekawe, czy w rzypadku badań DNA, również obowiązuje zasada "nietykalnego immunitetu"...
paula_blue - 5 gru 2006, o 19:44
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Może sprawa została dawno rozpatrzona z ustaleniem "ojciec nieznany".[/quote]
Nie ma czegoś takiego jak "ojciec nieznany". Jeśi dziewczyna wskazuje na jakiegoś faceta (w ozwie) jest on wzywany do sądu. Jeśli zaprzecza rzed sądem - to sprawa jest kierowana do badań DNA - w instytucie kryminalistyki. Bardziej rawdopodobne według mnie jest unikanie rozpraw rzez ozwanego, ale zobaczymy...
xiopik - 5 gru 2006, o 21:01
Jak już wspominałem, o całej sytuacji ledwie napomknięto... Zaraz leci "Teraz My" z Anetą K. Może coś więcej owie...
paula_blue - 6 gru 2006, o 07:47
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Zaraz leci "Teraz My" z Anetą K. Może coś więcej owie...[/quote] Oglądałam "Teraz My". I czułam się jakoś dziwnie. Miałam wrażenie, że słucham opowieści S-F. Jeśli ta kobieta jest zdrowa (nie cierpli na jakąś schizę) i mówiła rawdę to jestem o rostu w szoku. Ta historia z wywołaniem ciąży jest wręcz nieprawdopodobna.[url=http://www.dziennik. l/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=24170]http://www.dziennik. l/Default.aspx?TabId=...ArticleId=24170[/url]
Chciałabym jednocześnie wierzyć, że ta historia zmiecie to obleśne warcholstwo z naszej sceny olitycznej...
Andre - 6 gru 2006, o 07:50
Fajna babeczka z tej Anety. W "Teraz My" okazała swoją twarz.
art1970 - 6 gru 2006, o 07:59
Fajna babeczka z tej Anety. W "Teraz My" okazała swoją twarz.
Nie za darmo. Podejrzewam, ze musieli ją jakoś skusić do takich wyznań rzed kamerą.
Bułek - 6 gru 2006, o 10:57
Chciałabym jednocześnie wierzyć, że ta historia zmiecie to obleśne warcholstwo z naszej sceny olitycznej...
Ja też chciałbym w to wierzyć, ale jednocześnie wiem że to nic nie zmieni. W końcu mam odnowę moralną w Naszym Kraju i w Rządzie
Andre - 6 gru 2006, o 13:01
ONET "Z dniem dzisiejszym chcę zawiesić działalność w Samoobronie do czasu wyjaśnienia sprawy" - owiedział Stanisław Łyżwiński. Była to ierwsza wypowiedź osła Łyżwińskiego o oskarżeniu go o molestowanie seksualne.
"To nie jest moje dziecko" Nie miałem żadnych kontaktów seksualnych z anią Anetą ani z żadną inną racownicą Samoobrony" - owiedział Stanisław Łyżwiński.
"Nie wypowiadałem się, onieważ wiedziałem,że im więcej owiem, tym więcej będzie komentarzy. A ja to chcę zostawić sądowi i rokuraturze" - owiedział oseł Samoobrony.
"Do rzesłuchania w rokuraturze nie trzeba zdawać immunitetu' - dodał oseł informując, że odda się wszelkim rocedurom rokuratorskim i róbom medycznym. Zrobi to by odsunąć od siebie odejrzenia.
"Chciałbym wiedzieć, kto za tym wszystkim stoi" - dodał oseł Samoobrony. "Wymyśla się takie rzeczy, by uderzyć w Samoobronę i koalicję".
Po ierwsze o jakim molestowaniu jest mowa ? Facet zaproponował jej seks w zamian za racę, ona się na to zgodziła i wszystko na temat. Możemy to rozpatrywać w kategoriach moralnych, ale nie rawnych. Nikt jej do tego nie zmuszał.
Po drugie, ten facet jest jak dla mnie za ewny siebie. Albo jest głupi, albo to co mówi ani Aneta jest totalna bzdurą. Przypomina mi się sprawa Cimoszewicza. Co rawda tamta afera nie była tak hardcorowa, ale też olegała na skompromitowaniu i wrobieniu olityka . Jak to się skończyło dla tamtej anny, to wszyscy wiemy.
paula_blue - 6 gru 2006, o 15:23
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Po ierwsze o jakim molestowaniu jest mowa ?[/quote]
Doprowadzenie kobiety do obcowania łciowego lub do oddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności rzy nadużyciu stosunku zależności lub wykorzystaniu krytycznego ołożenia jest rzestępstwem z art. 199 k.k. (Rozdz. XXV t. âźPrzestępstwa rzeciwko wolności seksualnej i obyczajnościâ). Sprawcy takiego czynu grozi kara ozbawienia wolności od 1 miesiąca do 3 lat.
justine - 6 gru 2006, o 19:47
Za dużo by isać i za dużo aspektów tej sprawy. Jeżeli to wszystko rawda to facet jest strasznym bucem, ale ta babka to też nie jest do końca normalna.
xiopik - 6 gru 2006, o 22:05
Po obejrzeniu Teraz My mam wrażenie, że babeczka jest maksymalnie wyrachowana... Zarabiała 5tyś. miesięcznie, spłaciła mieszkanie, a gdy nie została wybrana do rady i zapomnieli o niej, to zaczyna wyskakiwać, że jednak jej się to nie odobało... Tia... W radiu mówili, że doszło do 2-8 "obcowań"... To w jakim oni byli stanie, że nie może się doliczyć? Mówiła, że nie chciała racować za si grosz jako sprzątaczka - sama wybrała.
J.G.Wiśniewski - 7 gru 2006, o 00:28
Afera taśmowa a teraz sexafera, wszystkich skandali nikt już chyba nie amięta.
A w PO na którą bardzo liczyłem totalny haos...
Dość mam olityków sami z sobą mają tyle roblemów, że nic innego już chyba nie zauważają.
To wszystko wygląda ja tania tandetna telenowela.
Afery już mi się znudziły, teraz czekam na autostrady i obiecane mieszkania.
Bułek - 7 gru 2006, o 07:17
Afery już mi się znudziły, teraz czekam na autostrady i obiecane mieszkania.
Każdy czeka, ale TV trzeba oglądać a tam telenowele na żywo
omacku - 7 gru 2006, o 08:51
"Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy Aneta Krawczyk w hotelu sejmowym rzebywała - owiedział Prokurator Krajowy Janusz Kaczmarek - gość Poranka Radia TOK FM. Księga, która dotyczy fragmentu jej bytności, zaginęła w Sejmie, ta sprawa równieżpodlega wyjaśnieniu."
"Jednak jak odkreślił Janusz Kaczmarek - śledczy mają już ewność, że do hotelu można było wchodzić bez wpisywania się do księgi."
No o rostu Bonanza. I tam właśnie stanowi się rawo ( i sprawiedliwość ).
Andre - 7 gru 2006, o 08:58
Doprowadzenie kobiety do obcowania łciowego lub do oddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności rzy nadużyciu stosunku zależności lub wykorzystaniu krytycznego ołożenia jest rzestępstwem z art. 199 k.k. (Rozdz. XXV t. âźPrzestępstwa rzeciwko wolności seksualnej i obyczajnościâ). Sprawcy takiego czynu grozi kara ozbawienia wolności od 1 miesiąca do 3 lat.
Paragrafy maja to do siebie, że można je różnie interpretować. Jeden rawnik owiem, ze zostało w tym rzypadku złamane rawo, a drugi stwierdzi zupełnie coś innego. Zgadzam się w tej sprawie z Xiopikim. Kobitka w rogramie opowiadał o tym wszystkim bez jakiegokolwiek zażenowania i niemal z uśmiechem na twarzy. Dla mnie jest to jakaś wyrachowana gra, ale to oczywiście tylko moja rywatna opinia.
Andre - 7 gru 2006, o 12:34
ONET "To co się dzieje, to zakrojony na wielką skalę spisek rzeciwko naszej artii" - owiedział Andrzej Lepper odnosząc się do sprawy ujawnionej rzez "Gazetę Wyborczą". Ze łzami w oczach zwrócił się do dziennikarzy: "dajcie spokój mojej rodzinie". Na zakończenie konferencji Lepper łamiącym głosem zwrócił się do dziennikarzy: "po mnie możecie jeździć ile chcecie, ale dajcie spokój mojej rodzinie".
"Nie mogę ozwolić na gnębienie moich dzieci, które nie są winne" - owiedział. Chwilę óźniej opuścił konferencję rasową.
xiopik - 7 gru 2006, o 16:54
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Księga, która dotyczy fragmentu jej bytności, zaginęła w Sejmie, ta sprawa również odlega wyjaśnieniu[/quote] Księga się onoć znalazła... Jest w innej rokuraturze w innym ostępowaniu...
A że nie każdy się wpisywał - cóż... W akademikach jest inaczej?
paula_blue - 7 gru 2006, o 19:34
Tia... W radiu mówili, że doszło do 2-8 "obcowań"... To w jakim oni byli stanie, że nie może się doliczyć? Może rokuratura nie doprecyzowała "obcowań", a ani Aneta nie wie czy zaliczyć seks oralny albo to, że rzewodniczący "miał roblemy z otencją"...
Bonanza, Cyrk i Chaos...
Andre - 8 gru 2006, o 08:01
I jeszcze jeden "kwiatek"
"Dziennik": "Wiem o dwóch osłankach Samoobrony, które zmuszały mężczyzn do seksu. Rozmawiałem z chłopakiem, którego one tak otraktowały" - ujawnia były działacz Samoobrony. "Żeby racować, musiał ÂťdmuchaćÂŤ babkę. Chyba jedną z najbrzydszych w Samoobronie" - mówi "Dziennikowi".
omacku - 8 gru 2006, o 13:26
Po obejrzeniu Teraz My mam wrażenie, że babeczka jest maksymalnie wyrachowana... Zarabiała 5tyś. miesięcznie, spłaciła mieszkanie, a gdy nie została wybrana do rady i zapomnieli o niej, to zaczyna wyskakiwać, że jednak jej się to nie odobało... Tia...
To rzypomina taki dowcip: Kobieta rzychodzi do kantoru i chce wymienić banknot studolarowy. - Ten banknot jest fałszywy - stwierdza kasjer. - Mój Boże - krzyczy kobieta - zostałam zgwałcona!
tomzan - 8 gru 2006, o 17:31
Widzieliście ile można zarobić na aferze:)
Seksafera Tak/Nie
data rozpoczecia nazwa Tak Nie Lyzwinski S. ojcem dziecka Anety K.? 1.45 2.30 Lepper A. ojcem dziecka Anety K.? 50.00
[url=http://www.wzbmilenium. l/?d=2]http://www.wzbmilenium. l/?d=2[/url]
J.G.Wiśniewski - 9 gru 2006, o 12:04
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Lyzwinski S. ojcem dziecka Anety K.? 1.45 2.30 Lepper A. ojcem dziecka Anety K.? 50.00 [/quote]
Gdzieś mi migneła wypowiedz ani z unktu bukmacherskiego która mówiła, że nie rzyjeła jeszcze żadnego kuponu który zakładał by że Łyżwiński nie jest ojcem dziecka -) Coś mi się wydaje że bukmacherzy ójdą z torbami w oniedziałek -)
Plarza - 9 gru 2006, o 18:42
Właśnie odano woadomośc w TVN24, że SŁ nie jest ojcem dziecka Anety K. Dziennikarz TVN zawczasu wysnuwał wniosek, że wszystko, co mówiła Aneta i cztery inne kobitki jest nieprawda. To czyje to dziecko? Jesli ona, znaczy matka nie wie - to może Andrew się rzyczynił? Bo z tym było, jak na ewnej rywatce... A swoją drogą - nie mam ani krzty zaufania do tego wyniku!
A1Rh- - 9 gru 2006, o 19:20
I znowu klapa, sprawa Jaruckiej bis nie wyPOliła, a już bylo tak blisko, już witano się z gąską. Teraz następny w kolejce do kontroli DNA będzie ewnie Lepper, óźniej cały męski klub Samoobrony, a wszystko tylko PO to by się POnownie dostać na salony. I jeszcze Komorowski mówi o ublikacjach rasowych na temat naszej tzw. afery rozPOrkowej, gdzieś na Karaibach. Jedno wielkie zakłamanie, super hipokryzja, a najwięcej krzyczą te środowiska, które wcale moralnością nie grzeszą - wręcz rzeciwnie. Ci co zmontowali sprawę Jaruckiej, tak samo, jak cytrynę wycisną Krawczyk, a POtem zostawią ją samej sobie, ze wstydem i askudnym życiem w małomiasteczkowym środowisku. Takich spraw, jak Krawczyk jest wiele, to rzez łóżko rodzą się wielkie kariery i to zarówno w wersji hetero, jak i homo, a tzw. elity ożal się boże udają, że w tym nie uczestniczą. Teraz zostaliśmy rzez ten dziennikarski krzyk wydani na POśmiewisko świata, a już jest PO sprawie i komentarze telewizyjne, jakby trochę inne (szczególnie w TVN), i tylko jeszcze jeden muchołap głośno krzyczy, ale co ma biedaczek zrobić, gdy znów nie wyPOliło. a1rh-
dorohna - 9 gru 2006, o 21:50
- Mamusiu, mamusiu... Dlaczego ty jesteś biała, tata jest biały.. moi bracia są biali, a ja jestem czarny?.. - Ty się ciesz że nie szczekasz... taka impreza była..
Może niech wszyscy mężczyźni z Samoobrony oddadzą się badaniu DNA? Pomóżmy Anecie K. znaleźć ojca jej dziecka.. Święta idą..
Tomasz Fiedoruk - 9 gru 2006, o 22:26
Z natury nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale coś mi tu dziwnie achnie Jak nic to sprawka obcych służb
A1Rh- - 9 gru 2006, o 22:29
Ciekaw jestem, czy krawcowa Aneta K. skończyła kurs na członka rady nadzorczej i zdała rzewidziany rawem egzamin. Ile jest w naszym regionie ań samotnie wychowujących trójkę dzieci, ktore stać na najmodniejsze ciuchy i buty za 400 zetów, o dodatkach już nie wspomnę. Jeśli znacie rzepis na takie cuda, to odzielcie się nim z innymi. I jeszcze jedno, jaka jest różnica omiędzy umową o dzieło a molestowaniem i czy rzypadkowo ta kobieta, która aprobuje usuwanie ciąży nie jest tak samo winna, jak ten, kto jej to roponuje (podobno wymusza). a1rh-
S.Gawronski - 9 gru 2006, o 22:33
Z natury nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale coś mi tu dziwnie achnie Jak nic to sprawka obcych służb
W takich sytuacjach ytam się kto i co mógł zyskać na całej sprawie? Dziwna ropozycja PO na dzień rzed ogłoszeniem wyników badań... Eh.... Idę spać.
XYZ - 9 gru 2006, o 22:36
A może an Jarosław K. jest ojcem. Jego nikt nie odejrzewa, a cicha woda brzegi rwie
A tak naprawdę to cały ten cyrk jest żenujący. Jak jedni nie zrobią afery, to zrobią drudzy. Jedni robią wszystko by się utrzymać na stołkach, a drudzy wszystko aby tylko na te stołki się dostać.
Plarza - 10 gru 2006, o 09:48
Powiedzial facet. Brawo! O to chodzi w całej aferze i stosunku do kobiet.
Dotyczy wypowiedzi A1Rh.
Jeszcze chwila a usłyszymy opularny w męskich kręgach bon mot, że jak suka nie da to ies nie weźmie, czyli mówiąc językiem Leppera - rostytutki się nie da zgwałcić.
omacku - 10 gru 2006, o 12:19
Wyniki badań DNA wykluczają ojcostwo osła Stanisława Łyżwińskiego w stosunku do najmłodszego dziecka ani Anety K.- oinformował rzecznik łódzkiej rokuratury okręgowej, Krzysztof Kopania.
Testy DNA należałoby rzeprowadzić także u Andrzeja Leppera, onieważ w tym czasie Krawczyk współżyła także z nim - owiedziała Gazecie Wyborczej mecenas Agata Kalińska-Moc, adwokat Anety Krawczyk.
A co będzie, jeżeli i te wyniki niczego nie otwierdzą? Może należałoby rzebadać resztę koalicjantów? Na szczęście remier jest oza odejrzeniem, choć jak się kiedyś wyraziła inna ani: "Premierowi się nie odmawia".
A1Rh- - 10 gru 2006, o 13:27
"Jeszcze chwila a usłyszymy opularny w męskich kręgach bon mot, że jak suka nie da to ies nie weźmie, czyli mówiąc językiem Leppera - rostytutki się nie da zgwałcić."
Plarza, o rostu upraszczasz, rawda jednak w omawianym rzypadku jest taka, iż zawarta została umowa jeszcze rzed rozpoczęciem racy: ja daję ciało, a wy kasę. Takich umów w Polsce i nie tylko zawiera się dziesiątki, setki a nawet tysiące i to nie tylko w relacjach damsko męskich, ale także męsko- męskich i damsko - damskich. Nie było tutaj żadnego rzymusu, gwałtu ani wymuszenia, a że ktoś, gdy skończyła się kasa, chce jeszcze coś ugrać, daje dużo do myślenia. Taka była intencja mojej wypowiedzi. a1rh-
Plarza - 10 gru 2006, o 14:02
No, chyba, że tak. Ale wiesz, wkurza mnie to gadanie, że jak dziecko nie Łyżwińskiego, to sprawy nie było. Może i Agata lekka jest kobieta, ale anowie korzystali z tej lekkości.
Nie sądzisz, że jest cokolwiek watpliwe moralnie zawieranie takich, jak mówisz "umów" rzez reprezentantów narodu? Dopuszczanie do takich sytuacji? Korzystanie z takich sytuacji? Czyli nie liczą sie kwalifikacje tylko ciało wystarczy? I Lepper śmie łakać rzed kamerami? Czy znasz choć jednego faceta, który dostał racę rzez łóżko? Inna rzecz, że to jest rzez kogos wyciągnięte, bo aniołów nigdzie nie ma. Także wśród reprezentantów narodu. Przpomnijmy sobie Anastazję. Nie miała roblemu z "przeleceniem" tych, których chciała. Nie bronili się specjalnie. Chyba, że to był gwałt.
A1Rh- - 10 gru 2006, o 18:43
Wy, Kobiety macie coś takiego w sobie, że trudno się temu oprzeć, nawet rzedstawicielom władzy. A tak na oważnie, to wierzę w szczerość łez Leppera i Samoobrony nie skreślam, gdyż musiałbym wówczas oza nawias wyrzucić jej elektorat, a to są moi rodacy, którzy choć może myślą inaczej od tzw. elit, to jednak mają swoje uzasadnione racje i żale. Nie byłoby Anety K., gdyby bezrobocie było niższe, a ona sama zamiast brylować na salonach gdy była radną, zatroszczyła się o uzupełnienie wykształcenia. Ja nawet rozumiem, iż teraz odrzuciła racę sprzątaczki w szkole i oszła na układ może ze słynnymi ze sprawy . Jaruckiej anami M. i B. a1rh-
Plarza - 11 gru 2006, o 10:00
Mylic sie jest rzeczą ludzka, wiec nie miej żalu za Leppera. Wielu mu uwierzyło, bo na bezrybiu i rak ryba. W łzy nie muszę wierzyc, bo je widziałam, a szczerość - raczej bezradność i bezsilna złość. On nie rzewidział , że i tak może być, jak się wejdzie do olityki. Do tej ory raczej był bohaterem, teraz zaczynają się schody.
Andre - 12 gru 2006, o 08:04
Boże! Do wszystkiego się rzyznam, tylko rzestańcie(media) już o tym gadać!!!
xiopik - 12 gru 2006, o 08:23
Wszystko wskazuje na to, że Aneta K. zgubiła osobistą "Księgę Wejść i Wyjść".
paula_blue - 12 gru 2006, o 13:06
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]"Nigdy nie twierdziłyśmy, że ojcem dziecka Anety Krawczyk jest Andrzej Lepper - mówi mecenas Agata Kalińska-Moc, ełnomocnik byłej radnej Samoobrony. To samo Krawczyk owiedziała rokuratorowi. I dodała, że wie, kto rzeczywiście jest ojcem jej córki, ale... nie owie."[/quote]
No trzymajcie mnie, bo.....
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]...Wszystko co do tej ory zrobiły w tej sprawie PIS i rząd, sprowadza sie do oganiania rokuratora. Doceniam. Ale oczekiwałbym znacznie więcej. Zaprzestania traktowania Samoobrony jako normalnej artii. Wiemy już, że to fałszywy obraz. To o rostu towarzystwo wygodnego życia z olityki. Cyniczne i bezprogramowe. A wreszcie - układ wzajemnego krycia się aż o grób. Grania opinią ubliczną w obronie swoich interesów..." [/quote]
Michał Karnowski, "Trudna rawda o Samoobronie", Dziennik 12.12.2006
xiopik - 12 gru 2006, o 14:45
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]mówi mecenas Agata Kalińska-Moc, ełnomocnik byłej radnej Samoobrony. Krawczyk (...) dodała, że wie, kto rzeczywiście jest ojcem jej córki, ale... nie owie[/quote]
Tak rzy okazji.... Pani Anetka zatrudniła anią mecenas dopiero o tym, jak wystąpiła w rogramie Teraz My... Jeśli teraz zaczyna rzyznawać się do tego, że kręci, to owinna być obciążona kosztami ostępowania rokuratorskiego + testów DNA i itp... Ewentualnie badania sychiatryczne.
justine - 12 gru 2006, o 17:34
Ewentualnie badania sychiatryczne.
Badania sychiatryczne opieram jak najbardziej. Od oczątku wydawała mi się nie do końca normalna. Zobaczymy jak się to otoczy, bo oczywiście zgadzam się również z tym, że owinna onieść konsekwencje. Ale osobiście mam takie rzeczucie, że cała afera o kościach się rozejdzie. Tylko ytanie ozostaje - co kto z tego miał?
Bułek - 14 gru 2006, o 11:34
Łyżwiński został wyrzucony z Samoobrony,a Lepper rosi rokuraturę o jak najszybsze wyjaśnienie całej sprawy, i rzesłuchanie wszystkich światków
Andre - 15 gru 2006, o 08:20
"Dziennik": "Pani Aneta Krawczyk jest kłamczuchą" - mówi w wywiadzie dla gazety Danuta Hojarska. "Andrzej Lepper wyrzucił Łyżwińskiego, bo miał dość dziennikarzy, dla świętego spokoju to zrobił" - dodaje. "On owinien normalnie racować, a nie być tak ciągle atakowany rzez dziennikarzy, jak widzę kiosk oklejony gołym Lepperem, to jestem jeszcze bardziej nerwowa. Za to, to od razu ktoś owinien dostać karę śmierci!" - tłumaczy w "Dzienniku" Hojarska.
Czy tej kobiety nie należało by rzymusowo leczyć ?
Likosar - 15 gru 2006, o 08:44
leczyć takie rzypadki to szkoda, lepsza jest eutanazja tych osób z olityki a wynik bedzie na ewno ozytywny.
Shadow - 15 gru 2006, o 11:13
Jak by ktoś jeszcze, jakimś cudem, nie wiedział o co chodzi, to wklejam:
[div align=\"center\"] [/div]
Moim zdaniem, to Lepper 
[url=http://www.wprost. l/ar/?O=98056]http://www.wprost. l/ar/?O=98056[/url]
Andre - 15 gru 2006, o 11:17
Ty uważaj Shadow z takim ublikacjami, bo jeszcze dostaniesz wyrok śmierci...
xiopik - 15 gru 2006, o 12:06
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Ty uważaj Shadow z takim ublikacjami, bo jeszcze dostaniesz wyrok śmierci...[/quote] Albo Andre, skieruje Cię na rzymusowe leczenie...
Nikt olitykom nie daje atentu na mądrość (szczególnie w demokracji). Tak więc . Hojarska ma takie samo rawo do wypowiadania tekstów w stylu "kara śmierci za drwienie z wodza" jak Andre do kierowania każdego na leczenie - rzymusowe, najlepiej z elektrowstrząsami.
Andre - 15 gru 2006, o 12:51
Albo Andre, skieruje Cię na rzymusowe leczenie...
Nikt olitykom nie daje atentu na mądrość (szczególnie w demokracji). Tak więc . Hojarska ma takie samo rawo do wypowiadania tekstów w stylu "kara śmierci za drwienie z wodza" jak Andre do kierowania każdego na leczenie - rzymusowe, najlepiej z elektrowstrząsami.
Mylisz się kolego.Ta kobieta nie jest zwykłym obywatelem. Jest arlamentarzystą! Mandat osła do czegoś zobowiązuje. Pieprzenie takich głupot, które rozejdą się o świecie w trybie błyskawicznym ośmiesza cały kraj, a Andre isząc głupoty może co najwyżej ośmieszyć samego siebie! Czy chcesz, żeby takie dziwolągi kompromitowały Polskę ?
xiopik - 15 gru 2006, o 15:14
Od kilkunastu lat jest taka sytuacja, że arlamentarzystą może zostać "każdy". Jeśli ani X, an Y, chce, aby ich rzedstawicielką była ani Hojarska, to takie mają rawo. Przekonaj ich, że to zły wybór. Jeśli w społeczeństwie jest 10% chamów, to dlaczego uważasz, że w reprezentatywnym arlamencie ma ich nie być? Czy ja chcę aby "dziwolągi" kompromitowały Polskę? Nie. I większość Polaków również nie chce. Ale czy to znaczy, że większość może lekceważyć wybory mniejszości? Mieli owody aby głosować na takie "osobowości" - np. zawód "normalnymi" olitykami.
Przejmujesz się, że niepoczytny szmatławiec z innego kraju napisze np. o Lepperze? W gazetach opiniotwórczych do takich wydarzeń odchodzi się z dystansem.
A kompromitacja? Kto tak naprawdę się nad tym rozwodzi? Myślisz, że rzeciętny Francuz nie ma większych roblemów? Ot, taka ciekawostka dla światowej opinii ublicznej. Było - minęło.
Poza tym... W każdym społeczeństwie znajdują się tacy ludzie...
Andre - 21 gru 2006, o 12:50
Jednak jest coś na rzeczy:
Poseł Samoobrony Stanisław Łyżwiński zostanie oskarżony o gwałt - odało radio RMF FM. Krakowska rozgłośnia oinformowała, że rokuratura ma zamiar ostawić mu także zarzut obiecywania racy w zamian za usługi seksualne oraz wykorzystywanie swojej ozycji do molestowania.
Prokuratura ma wystąpić z wnioskiem o uchylenie immunitetu osła do marszałka Sejmu.
Tylko o uchyleniu immunitetu osłowi można ostawić zarzuty.
paula_blue - 21 gru 2006, o 16:03
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Tylko o uchyleniu immunitetu osłowi można ostawić zarzuty.[/quote] Własnie słyszałam w radiu, że może to być nawet 14 lat ozbawienia wolności. Ciekawe jak wyjdzie w raniu... Posłowie z tej artii maja w małym alcu sposoby na rzedłużanie spraw i unikanie wymiaru sprawiedliwości. Jak wszystkie metody zawiodą zawsze ozostaje "tajemnicze zniknięcie" jak w rzypadku ana Hojarskiego i
Bułek - 20 lis 2008, o 18:44
Seks olityków: asystentka jest tańsza od rostytutki Sejm jest ełen erotycznego rozpasania? Do takiego wniosku można dojść zapoznając się ze zwierzeniami niektórych olskich olityków.
Tygodnik "Wprost" zainteresował się życiem seksualnym wybrańców narodu. Okazuje się, że łóżkowe ekscesy osłów czasem rzekraczają granice naszych wyobrażeń. Na tym tle "seksafera" w Samoobronie jest czymś mieszczącym się w normie. Sejmowej normie.
Najciekawsze rzeczy opowiedział "Wprost" oseł SLD Piotr Gadzinowski. Jego zdaniem olitycy owszechnie korzystają z "usług" najmłodszych działaczek artyjnych:
Powód szukania kochanek w tzw. strukturach artii jest bardzo rozaiczny. Dla większości osłów dieta jest jedynym dochodem. Nie stać ich na wynajmowanie rostytutek, dlatego sypiają z dziewczynami z młodzieżówek albo asystentkami.
Jak widać, olscy olitycy to raktyczni ludzie i otrafią oszczędzać na wszystkim. Po co rzepłacać, skoro można wykorzystać zapał młodych koleżanek? Słowa Gadzinowskiego otwierdziła dziennikarzom anonimowa osłanka PO:
Według naszych rozmówców, afera w Samoobronie i oferowanie racy czy kariery w zamian za seks nie jest niczym wyjątkowym. â To się dzieje w większości artii, tyle że jest to robione z większą klasą niż w Samoobronie â opowiada osłanka PO. (âŚ) Kobiety, o których opowiada nasza rozmówczyni z PO, są rzez jej kolegów nazywane "wolontariuszkami".
Bardzo ładne określenie: "wolontariuszki". Trzeba zapamiętać. Oczywiście, większość "wolontariuszek" nie traci na takim układzie. Politycy opisują typową drogę kariery swych ambitnych asystentek:
Posłowie, z którymi rozmawialiśmy, rzyznają, że droga kariery wielu osłanek wiodła rzez okoje w oselskim hotelu. â Większość z nich miała swojego rotektora. Część była kochankami kolejnych szefów artii â mówi jeden z naszych rozmówców. Schemat rzebiegu kariery jest w wypadku większości z nich odobny. â Dziewczyny działają w młodzieżówce artii. Jeśli są ładne, zwykle są zapraszane na imprezy w klubach artii. Później osłowie zapraszają je na wyjazdowe imprezy lub do hotelu oselskiego â opisuje jeden z działaczy lewicy. Podobnie są traktowane młode racownice biur oselskich.
Szczególnie interesująca jest kwestia "kochanek szefów artii". Czyżby artyjni liderzy mogli "z urzędu" liczyć na służbową komórkę, samochód oraz kochankę? Ciekawe, w których ugrupowaniach anują takie zwyczaje?
Wypowiadając się dla "Wprost" olitycy narzekają na coraz większe zainteresowanie mediów ich życiem osobistym. Ostatnio tabloidy często ublikują ikantne informacje na temat osłów: kto z kim ojechał na wakacje, kto w Sejmie isze gorące sms-y, albo kto otrzebuje viagry. Biorąc jednak od uwagę doniesienia tygodnika, tabloidy mają jeszcze wiele do odkrycia.
Podstawowy wniosek, który można wysnuć z analizy seksualnych zwyczajów olskich osłów jest jeden: ludzkość nie zmienia się od tysiącleci. Mężczyźni zdobywają władzę, by mieć dużo kobiet. A kobiety z chęcią oddają się osiadającym władzę mężczyznom.
Paweł Rybicki
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plantoni-kielce.htw.pl
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plnie-szalona.htw.pl
|
|
|