
|
Pytanie wydawnicze .
na urlopie - 16 lut 2006, o 09:20
Od kilku tygodni (a może już miesięcy ), grupka osób znajomych, jak i czytelników różnych forów, na których zamieszczam czasami osty, namawia mnie na wydanie książki, lub zestawu broszurek o histori miasta i okolic. Lecz owiedziawszy szczerze, ja osobicie, nie widzę takiego zapotrzebowania. Co sądzicie o takim zamyle? Jaką formę owinna taka ublikacja rzybrać książki - doć kosztowna i droga ublikacja , czy też formę broszur lub zeszytów - tańsze - ale jakoć nie najlepsza Ja mylałem o wydawnictwie multimedialnym - na łycie CD lub DVD , ale sporo osób wybija mi ten omysł, argumentując w większoci rzypadków nielegalnym kopiowaniem. Powiem szczerze , nie wiem co o tym myleć. 3: . Materiałów i wiedzy jest sporo, ciekawostek jeszcze więcej, ale omysła brak. Kto ma ciekawy omysł ?
gaga - 16 lut 2006, o 17:06
Mysle, ze to jest swietny omysl. O Koszalinie sa tylko wzmianki. Wszedzie owtarzajace sie krotkie informacje. Chetnie kupilabym jakas konkretna ksiazke - historia miasta, ciekawostki, zdjecia. Nawet za wyzsza cene. Natomiast mysle, ze dobrym omyslem bylyby tez zeszyty tematyczne np kolej, zabytki, ulice itd
EL Prezesso - 16 lut 2006, o 17:23
Publikować!! Jak najbardziej ublikować!! Szkoda isać do szuflady. I także moim zdaniem taka ublikacja o dziejach Koszalina by się rzydała. Zatrważająco mała liczba mieszkańców zna historię swego miasta i regionu. Już rędzej będą wiedzieli co to wojsko kwarciane niż kim był biskup Herman von Gleichen
xiopik - 16 lut 2006, o 17:27
Tylko ytanie nie brzmi czy jest to otrzebne (bo jest), ale czy ktokolwiek to kupi
na urlopie - 16 lut 2006, o 17:35
Powiem szczerze - o tym nawet nie mylałem. Mylałem jak to wydać, jakie będą koszty wydania , jak rozprowadzić i o tym odobnych roblemach, ale o tym czy będą kupcy na taki rodukt nie mylałem. A będą ? Jak mylicie ?
Tomasz Fiedoruk - 16 lut 2006, o 17:40
trudno owiedziec, ja bym na twoim miejscu zrobil wersje apierowa + CD. Zeby i mlody i stary cos znalazl dla siebie
EL Prezesso - 16 lut 2006, o 17:42
Ja bym kupił. A gdyby jako się z np. dyrekcjami szkół dogadac, aby używali jako omocy naukowej na historii to zbyt murowany.
gaga - 16 lut 2006, o 18:27
Mysle, ze bylby opyt. Na allegro licytowalam kilka razy rozne ozycje ksiazkowe, zdjecia, kartki z Koszalina i zawsze byl zbyt. Poza tym jest wielu turystow, ktorzy chetnie by zakupili cos ciekawego o Koszalinie. No i mieszkancy tez by nie roznowali. Gdyby tak jeszcze jakas reklama w lokalnych dziennikach....
Sylwia - 3 mar 2006, o 10:18
Hmmm... a może współpraca z muzeum? Jest tam kilkoro zapaleńców, chociaż nie wiem czy nie chcieliby zagarnąć wszystkiego dla siebie Fabiańczyk jest takim ozytywnym wariatem. Czasami żałuję, że już bardziej w stanie spoczynku. Swego czasu otrafił nieźle zamieszać w naszym miecie. A na temat historii Koszalina otrafi gadać całymi dniami...
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plantoni-kielce.htw.pl
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plnie-szalona.htw.pl
|
|
|