ďťż
 
Odnoœniki

 

Przejazd zostanie zmodernizowany



Dziennik Miasto - 30 kwi 2009, o 08:31
Na skrzyżowaniu ul. Koszalińskiej z linią kolejową nr 404 z Kołobrzegu do Piły ojawią się rogatki i sygnały świetlno-dźwiękowe. Tak zdecydowała komisja owołania rzez Zakład Linii Kolejowych w Koszalinie. Kolejarze nie ukrywają, że rzychylili się do apelu władz Białogardu, wystosowanego o katastrofie na tym rzejeździe. 6 kwietnia w wyniku zderzenia ciężarówki z ociągiem osobowym zginął kierowca, a onad 30 asażerów i kolejarzy z ociągu zostało rannych.

Komisja zmieniła już kategorię rzejazdu: z ‼D” czyli rzejazd niestrzeżony ze znakami STOP na ‼B” – rzejazd strzeżony z Samoczynną Sygnalizacją Przejazdową i rogatkami.
– Przeprowadzona – również na rośbę władz lokalnych – analiza natężenia ruchu na tym rzejeździe wykazała, że rzejazd kategorii ‼B” jest w tym miejscu uzasadniony; o rostu od czasu oprzednich omiarów nasilił się tam ruch samochodowy – stwierdził Czesław Rosa, zastępca dyrektora ZLK PKP w Koszalinie. – Do czasu zainstalowania sygnalizacji i rogatek wprowadziliśmy stałe ograniczenie rędkości ociągów na tym rzejeździe do 20 kilometrów na godzinę.
Decyzje na temat terminu instalacji urządzeń zapadną w najbliższym czasie. Kolejarze nie ukrywają, że dużą rolę grają tu finanse. Koszt inwestycji szacują na kwotę nawet 1 miliona złotych. Najdroższe są urządzenia automatyki, osiadające specjalne atesty Urzędu Transportu Kolejowego. Dlatego władze ZLK Koszalin wystąpiły już do białogardzkiego magistratu i starostwa o artycypacje w kosztach modernizacji rzejazdu na ul. Koszalińskiej.
(jkk)




qbuch - 30 kwi 2009, o 08:40
Nie do końca to jest dla mnie zrozumiałe. Znam ten rzejazd dobrze, bo "pokonuję" go kilka razy w miesiącu. Informacja o zbliżaniu się do niego jest uważam dobrze zrobiona, już dużo wcześnieju są znaki infiormujące o nim. Widoczny i wyraźny znak STOP, widoczność na tory też jest uważam dobra (tor w tym miejscu jest rosty), a ile razy trafię na ociąg - to jego rędkość jest też znikoma. Poz co sygnalizacja? Chyba dla kamikaze, albo wariatów, kórym się zachce rzez ten rzejazd "przelecieć", bo innego wytłumaczenia nie mam. Prawidłowo jadącemu kierowcy naprawdę jest tam trudno wypadek spowodować.



TGor - 30 kwi 2009, o 08:49

Nie do końca to jest dla mnie zrozumiałe.


Czy to ten na wylocie na Kołobrzeg czy ten na wjeździe na "obwodnicę" (z Koszalina na Połczyn)?
W sumie oba są bezpieczne, jakby nie atrzeć. Wariat i tak zechce się rzebić. Swego czsu kumpel tak załatwił auto (w innym miejscu): zobaczył, że ociąg daleko, depnął, żeby rzeskoczyć.
Raz na ileś depnieć silnik lubił zgasnąć Tym razem też, ale nie chciał odpalić. Kolega ratował kobietę swego zycia (=brykę), ale nie wpadł, aby wyjechać na rozruszniku...
Zapłacił mandat i stracił furę.
A miałem ją kupić.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • antoni-kielce.htw.pl
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • nie-szalona.htw.pl
  • Designed by Finerdesign.com