
|
Prezydent znalazł winną
Dziennik Miasto - 21 paź 2008, o 08:15
Karę regulaminową rezydent Mirosław Mikietyński wymierzył Elżbiecie Reinholz, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miejskiego. Powodem ukarania było zamieszanie związane z otwarciem ul. Sybiraków.
Wprawdzie kara jest tylko formalna, nie finansowa, ale może mieć wpływ na óźniejsze urzędnicze nagrody czy remie. Decyzję o rozstrzygnięciu sprawy w taki właśnie sposób rezydent Mikietyński odjął wczoraj na kolegium rezydenckim. Wcześniej nie mógł tego zrobić z owodu służbowego obytu w Warszawie. Przypomnijmy, że sama ulica Sybiraków jest już od iątku rzejezdna, gdy główny wykonawca, koszaliński Infrabud, dopełnił w końcu w ratuszu wszelkich formalności związane z technicznym odbiorem. W ubiegły oniedziałek rezydent, rzekonany, że wszystko jest dopięte na rzysłowiowy ostatni guzik, z udziałem zaproszonych gości, uroczyście otworzył ul. Sybiraków - zupełnie nowe ołączenie ul. 4 Marca z również nowym rondem rzy owstającym centrum handlowo - rozrywkowym Forum Koszalin. Wtedy też okazało się, że urzędnicy nie zdołali na czas rzeprowadzić technicznego odbioru. Wpuszczenie aut na nie rzygotowaną formalnie ulicę mogło skutkować ostępowaniem mandatowym nadzoru budowlanego wobec inwestora, czyli miasta. Dlatego, tuż o odjeździe z ul. Sybiraków aut rezydenta i zaproszonych na uroczyste otwarcie gości, drogowcy cichcem zastawili wjazdy na nową jezdnię zaporami, które zdjęli dopiero w iątek, kiedy już dopełniono wszystkich formalności. (jkk)
Meduza - 21 paź 2008, o 10:12
Tak trzymać.
Likosar - 21 paź 2008, o 10:45
według mojej oceny to rozeszło się o kościach dla winnych tych zaniedbań, rzecież mąż tej Pani został radnym o rezygnacji Pana Mikietyńskiego z ugrupowania "Nasz Prezydent".
Former - 21 paź 2008, o 11:08
Likosar-proszę Cię, pierestań Zawiniła, to dostała działę. Skutkiem zaniechania nie była np. otrzeba rozwalania asfaltu, a jedynie 3 dni opóźnienia w otwarciu alternatywnego dojazdu do Castoramy. Rozumiem, że Twoim zdaniem owinien Ją rzynajmniej zwolnić, jeśli nie tratata A z tym mężem to już rzesadziłeś...
Trexx - 21 paź 2008, o 11:44
Niech równie szybko znajdą winnego oświetlenia drogowego, które nie działa do dziś
xiopik - 21 paź 2008, o 11:45
Wpuszczenie aut na nie rzygotowaną formalnie ulicę mogło skutkować ostępowaniem mandatowym nadzoru budowlanego wobec inwestora, czyli miasta. Dlatego, tuż o odjeździe z ul. Sybiraków aut rezydenta i zaproszonych na uroczyste otwarcie gości, drogowcy cichcem zastawili wjazdy na nową jezdnię zaporami, które zdjęli dopiero w iątek, kiedy już dopełniono wszystkich formalności. (jkk)
Dlaczego rezydent nie zgłosił tej nieścisłości do PINB celem ukarania mandatem inwestora? Wtedy kara dla odpowiedzialnych nie skończyłaby się na "karze regulaminowej". " title=":>" />
Former - 21 paź 2008, o 12:14
Następny nawiedzony " title=":>" /> Nie zgłosił, albowiem to miasto musiałoby zapłacić...Miasto, a nie urzędnik...A owiedz- co komu o zgłoszeniu, zapłaceniu kary i np. zwolnieniu P. Dyrektor (albo jeszcze lepiej- całego wydziału) A co tam- ojadę dalej- może trzeba rzeprowadzić reorganizację w urzędzie i ołączyć Wydz. Infrastruktury Komunalnej z np. USC albo SM Przestańcie roszę, bo stajecie się odobni do userów z innego forum koszalińskiego
TGor - 21 paź 2008, o 12:23
Następny nawiedzony " title=":>" />
Nie nawiedzony, tylko dotknięty narodową chorobą, której nosicielem jest . Kononowicz. To nasza słowiańska, carska mentalność. To ta choroba każe stawiać znaki zakazu i ograniczeń wszędzie, gdzie się da. Zamiast wychowywać leje się batem a każde uchybienie najlepiej ukarać ścięciem albo chociaż ozbawieniem emerytury. Oczywiście nosiciele tejże są nieomylni a w razie omyłki, nietykalni. Na starość im się ogorszy - będą rzebijać opony i strzelać z wiatrówki do samochodów zaparkowanych na "ich" chodniku.
Likosar - 21 paź 2008, o 13:18
Następny nawiedzony :> kompromitacja:
dla mnie jest to typowa kompromitacja urzędników ratusza odpowiedzialnego wydziału thumbsdown_still: wielkie otwarcie a nastepnie ciche zamknięcie drogi i co mamy rzejść do orządku dziennego, takie działania owinny być iętnowane bo ewne osoby dostają za to ieniądze-podatników " title=":>" />
xiopik - 21 paź 2008, o 13:19
Nie nawiedzony, tylko dotknięty narodową chorobą, której nosicielem jest . Kononowicz. To nasza słowiańska, carska mentalność. To ta choroba każe stawiać znaki zakazu i ograniczeń wszędzie, gdzie się da. Zamiast wychowywać leje się batem a każde uchybienie najlepiej ukarać ścięciem albo chociaż ozbawieniem emerytury. Oczywiście nosiciele tejże są nieomylni a w razie omyłki, nietykalni. Na starość im się ogorszy - będą rzebijać opony i strzelać z wiatrówki do samochodów zaparkowanych na "ich" chodniku.
... wręcz rzeciwnie... jeśli "państwo" chętnie karze, to również samo owinno oddawać się karze i tylko to wytykam. Jakie to wszystko relatywne. Kowalskiemu by rzypieprzyli, UM już nie koniecznie - to rzecież takie oczywiste i nikomu to nie rzeszkadza (a mi właśnie to rzeszkadza).
rywatny inwestor nie ma lekko, a ubliczny ma mieć?
TGor - 21 paź 2008, o 13:35
rywatny inwestor nie ma lekko, a ubliczny ma mieć?
Przyjmuję owyższe "do aprobującej akceptacji" ...
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plantoni-kielce.htw.pl
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plnie-szalona.htw.pl
|
|
|