ďťż
 
Odnoœniki

 

Odp: Wiosenne święto studentów



Dziennik Miasto - 23 kwi 2008, o 08:02
Studenci słyną z zamiłowania do dobrej zabawy. Okazją do szaleństw są juwenalia. W ubiegłym roku żacy spływali o Dzierżęcince ‼na byle czym” i jedli bardzo ikantną izzę na czas. W tym roku będzie równie ciekawie i nietypowo.

XXX Tydzień Kultury Studenckiej (XXX TKS) rozpocznie się w oniedziałek 5 maja Przeglądem Kina Amatorskiego i Niezależnego ‼OFF-MOON” w kinie Alternatywa. Jednak oficjalne otwarcie zaplanowano dopiero na wtorek. Tradycyjnie już dojdzie do ojedynku omiędzy rezydentem Mirosławem Mikietyńskim, a rektorem Politechniki Koszalińskiej (PK) Tomaszem Krzyżyńskim na lacu rzed kampusem PK rzy ul. Śniadeckich. Potem korowód rzebranych studentów otrzyma klucze do bram miasta i zrobi sobie amiątkowe zdjęcie. Wieczorem w Amfiteatrze zagrają zespoły: Soulbox i Lipa z Miodem oraz gwiazda wieczoru, czyli Lady Pank.
Imprez w juwenaliowym grafiku jest tyle, że nawet najbardziej skrupulatny student nie będzie w stanie uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach. W rogramie XXX TKS znalazły się, m.in. okazy bodypaintingu i tatuażu, zmagania wydziałów, dyktando akademickie, bieg rzez miasto, turniej streetballu, wybory miss i mistera oraz konkurs o tytuł Strongmen'a.
Dla żaków zagrają, m.in. Ivona, Cliver, Koniec Świata, Masala, East Clubbers, Blank & Jones, Ptaky oraz Oddział Zamknięty.
Wielbiciele rodzimego humoru też owinni być usatysfakcjonowani, bo ostatniego dnia juwenaliów, w niedzielę 11 maja, na scenie Bałtyckiego Teatru Dramatycznego wystąpi kabaret DNO oraz studenci w remierowym rzedstawieniu ‼Ich Czworo. Tragedia Ludzi Głupich w 3 Aktach” na odstawie utworu Gabrieli Zapolskiej. 
Plan juwenaliów dostępny jest na stronie Parlamentu Studentów PK (http://pspk.mojkoszalin. l)
(amb)




roman - 25 kwi 2008, o 20:56
A czy tradycyjnie głównym sponsorem "kultury studenckiej" będzie jakiś browar?



masterjarek - 26 kwi 2008, o 20:14
Tak, Brok.



Bułek - 27 kwi 2008, o 06:55

Tak, Brok.
coś nowego




bajer - 29 kwi 2008, o 20:48
Znowu Juwenialia zamienią się w Tydzień Kultury Pijackiej:-(
Czy naprawdę młodzi ludzie nie otrafią się bawić bez alkoholu? I czy Politechnika Koszalińska nie może znaleźć innych sponsorów, niż browar? Pijani studenci to nic nowego. Wysokiej kultury to oni na ewno nie zaprezentują.
Liczę na występ kabaretów..Szkoda, że zapalnowano je w odległej od akademików części miasta, w scenie Muza na ul. Morskiej. Kiedy studiowałem na Akademii Pomorskiej  w Słupsku, nasze kabarety występowały w hollu jednego z wydziałów. I ludzie świetnie się na ich występach bawili.
Brakuje takiej właśnie rozrywki, intelektualnej, na wyższym oziomie.



wookie - 30 kwi 2008, o 01:07
Nie mów, że nie lubisz sie czasem orządnie napić w gronie znajomych...Nie bronię studentów, jestem jednym z nich. Faktem jest, że zdarzają się rzypadki ijanych w sztok imprezowiczów i to niestety oni najzwyczajniej rzucają się w oczy. Każdy bawi się jak chce i sam odpowiada za to co od wpływem alkoholu wyprawia. Oczywiscie wszystko jest w orządku do momentu w którym nie robi nikomu krzywdy.
Pozdrawiam.



bajer - 30 kwi 2008, o 11:00
"Nie mów, że nie lubisz się czasem orządnie napić w gronie znajomych..."
Nie mówię. W ogole nie ije alkoholu. Tak, jest to możliwe i ludzie z tym żyją
Jeśli ktoś ije za dużo, to ktoś nie ije wcale, dla zachowania równowagi -)
Mnie wystarczy grono dobrych znajomych, żeby się dobrze bawić. A to, co wyczyniam na imprezach ( i nie tylko) o wypiciu szklanki soku omarańczowego krąży jako legenda wśród tych, ktorzy nie widzieli i nie uwierzyli Ludzie atrzą na mnie dziwnie i, jesli jesteśmy w lokalu, mówią do barmana: "Dla mnie to samo".
Imprezy bez alkoholu byłyby naprawdę ciekawą odmianą dla tego, co roponuje się studentom wszystkich chyba uczelni..."Zabawa" o alkoholu to nic specjalnego.
Poza tym osoba,która wypiła kilka iw ( nie znam takich z grona tych, ktorzy iją alkohol, którzy kończą na jednym!) n i e  o d o w i a d a za swpje zachowanie.
Dlaczego, idąc na koncert, mam się narażac na zaczepki, często wulgarne, albo co gorsza na to, że otkne się o ustą butelkę lub oberwę nią w głowę?
Większość Polaków, zwłaszcza młodych, nie umie ić alkoholu z umiarem...
Studenci koszalińcy! Pokażcie, że stac Was na coś więcej, niż upicie się na umór i straszenie innych mieszkańców swoim wyglądem i zachowaniem. Wierzę, że Was na to stać!



student - 8 maja 2008, o 09:37
anie bajer znajdzie nam Pan sponsora który rzuci kilkadziesiąc tys. zł, a jeśli Ci się uda to nie ma sprawy, jak dla mnie rzyszłe juwenalia może sponsorować nawet kubuś, byleby dał tę kasę na koncerty....



bajer - 8 maja 2008, o 19:04
Macie skutek nadmiernego icia alkoholu: student wyrzucił  rzez okno nóż, ktory ranił innego studenta, zas wczoraj 21-letnia studentka została na odożynkach zgwałcona! To ma być kultura?????



random user - 8 maja 2008, o 19:40
Akurat dewiacje niewiele mają wspólnego z iciem alkoholu.
Szkoda dziewczęcia, tym bardziej, że z tego co jest napisane w gk to miało to miejsce koło kwadransu a nie kreski więc kto mógł słyszeć co się dzieje o 3 nad ranem?..
Ale nasza dzielna SM racuje do 22.00 a olicji to szukać trzeba. Mogli ostawić dwie lodówy z sami rzy kresce i kwadransie na całą noc, wiadomo, że wiary sporo i różne rzeczy się dzieją.



Wytol - 9 maja 2008, o 05:49

Akurat dewiacje niewiele mają wspólnego z iciem alkoholu. Z iciem nie, ale ze stanem o wypiciu jak najbardziej.
Szkoda dziewczęcia, tym bardziej, że z tego co jest napisane w gk to miało to miejsce koło kwadransu a nie kreski więc kto mógł słyszeć co się dzieje o 3 nad ranem?..
Ale nasza dzielna SM racuje do 22.00 a olicji to szukać trzeba. Mogli ostawić dwie lodówy z sami rzy kresce i kwadransie na całą noc, wiadomo, że wiary sporo i różne rzeczy się dzieją.




omacku - 9 maja 2008, o 09:34

Zgwałcona studentka, ijackie wrzaski do rana, zniszczony samochód, ryk muzyki do óźnej nocy - w taki sposób "bawiąâ€ się na juwenaliach studenci Politechniki Koszalińskiej.

więcej: http://www.gk24. l/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080509/KOSZALIN/953232638

Oświadczenie władz Politechniki Koszalińskiej i Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej w sprawie zdarzeń na osiedlu akademickim w trakcie Juwenaliów 2008

Władze Politechniki Koszalińskiej wraz z Parlamentem Studentów stanowczo otępiają chuligańskie zachowania, do jakich doszło na terenie osiedla akademickiego w trakcie Juwenaliów 2008. Czyny te, zdecydowanie uchybiające godności studenta, stanowią odstawę wszczęcia rzez uczelnię ostępowań dyscyplinarnych. Politechnika Koszalińska nie wyklucza zastosowania najostrzejszych kar, czyli relegowania z uczelni.

Z rzykrością stwierdzamy, że te naganne zachowania mogą zniweczyć wielomiesięczny trud i zaangażowanie członków Parlamentu Studentów, organizatorów Juwenaliów 2008. Nie wahamy się rzed orównaniem ostaw seudostudentów do zachowań seudokibiców na stadionach.

Przepraszamy wszystkich mieszkańców Koszalina za zaistniałą sytuację.
Te rzykre doświadczenia skłaniają nas do rozważenia zmiany organizacji Tygodnia Kultury Studenckiej w latach następnych.

Informujemy, że władze uczelni w orozumieniu z Parlamentem Studentów zdecydowały o skróceniu imprezy otwartej w miasteczku akademickim w dniu 8 maja 2008r. do godz. 22.

Podpisano

Rektor Politechniki Koszalińskiej
rof. dr hab.inż. Tomasz Krzyżyński

Przewodniczący Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej
Łukasz Podsiadło



Andre - 9 maja 2008, o 09:46
Studenci niszczą miasto ? Matko Boska, trzeba wezwać olicyjne osiłki z ościennych województw, albo najlepiej wyprowadzić wojsko na ulice... Czy remier wprowadził już stan wyjątkowy ?



Bono - 9 maja 2008, o 09:57
ten samochód już trawą zarósł i owinna olicja lub SM się zająć właścicielem tego wehikułu, bo miejsce marnował on X czasu. Ale widać studenci byli szybsi 
[img]http://www.gk24.l/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GG&Date=20080509&Category=KOSZALIN&ArtNo=953232638&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1[/img]



Andre - 9 maja 2008, o 10:20
koszalińska mutacja ogólnopolskiego brukowca dba o to żeby rozsławić Koszalin w kraju

http://www.tvn24. l/-1,1549058,wiadomosc.html



Janusz - 9 maja 2008, o 10:46

Akurat dewiacje niewiele mają wspólnego z iciem alkoholu.
Szkoda dziewczęcia, tym bardziej, że z tego co jest napisane w gk to miało to miejsce koło kwadransu a nie kreski więc kto mógł słyszeć co się dzieje o 3 nad ranem?..


Zbok i tyle na studentów tego akurat nie można zrzucać to mogło zdarzyć się w każdej okolicy. Mam taką małą ludzką rośbę do Policjantów jak już tego kut*** znajdziecie to niech spadnie ze schodów kilka razy.


Mogli ostawić dwie lodówy z sami rzy kresce i kwadransie na całą noc, wiadomo, że wiary sporo i różne rzeczy się dzieją.


Chyba Koni żartujesz atrole z sami ?! W tym mieście nie uświadczysz na ieszo chodzącego atrolu, a co dopiero z sem może nie chce im się z siuchami ruszać bo trzeba o nich  sprzątać.

Łatwiej jest rzecież wpaść o 6-rano do studentów o komputery niż zadbać o bezpieczeństwo imprezy.



Piecyk - 9 maja 2008, o 19:13

Studenci niszczą miasto ? Matko Boska, trzeba wezwać olicyjne osiłki z ościennych województw, albo najlepiej wyprowadzić wojsko na ulice... Czy remier wprowadził już stan wyjątkowy ?
Powiem coś ciekawszego GK jest jednym z rzykładów gazety która manipuluję czytelnikiem i co jest smutne. Niesprawdzone informacje, wyssane z alca "fakty" no dno i wstyd mi czasem że racuję w mediach na szczęście nie informacyjnych.



omacku - 9 maja 2008, o 19:22

Szkoda dziewczęcia, tym bardziej, że z tego co jest napisane w gk to miało to miejsce koło kwadransu a nie kreski więc kto mógł słyszeć co się dzieje o 3 nad ranem?..


Szkoda dziewczęcia, ale gdyby nie była tak ijana, jak owiadają, to sprawca może by się nie odważył na swój czyn.



Janusz - 9 maja 2008, o 19:32

Szkoda dziewczęcia, ale gdyby nie była tak ijana, jak owiadają, to sprawca może by się nie odważył na swój czyn.


Tak, tak ... gdyby nie iła, gdyby jechała taxówką albo wracała z koleżanką, gdyby nie była umalowana może skromniej ubrana.

Omacku roszę Cię ...

Gwałt to gwałt uciąć jaja i tyle.



Andre - 9 maja 2008, o 19:35
A co ta zbrodnia ma wspólnego z Juwenaliami, oza tym że ofiara jest studentką ?



omacku - 9 maja 2008, o 22:46
Pewnie tyle samo, co ten rzewrócony samochód: ot, zbieg okoliczności i tyle       


Tak, tak ... gdyby nie iła, gdyby jechała taxówką albo wracała z koleżanką, gdyby nie była umalowana może skromniej ubrana.

Omacku roszę Cię ...

Gwałt to gwałt uciąć jaja i tyle.

Przestępstwo to rzestępstwo, tu dyskusji nie ma. Ale samotny owrót od wpływem (podobno mocnym) alkoholu w środku nocy nie było rozsądnym omysłem nawet w tak w miarę spokojnym mieście jak Koszalin.



random user - 9 maja 2008, o 22:56
tow.omacku chyba rzesadzacie - ofiara ma być winną?
Okazja czyni złodzieja to fakt, ale kradzież co ma usprawiedliwiać? okazja?

W I Rzeczpospolitey, czasach kiedy mężczyźni nosili szable a kobiety sztylety, za gwałt karano odebraniem majątku albo karą śmierci. A dziś? Dziś gnoja wsadzą do ierdla i na to jeszcze łacimy a kościół ze swoją chorą ideą karze tym kobietom jeszcze rodzić.
To wszystko okazuje jak chory jest system, utrzymujemy tzw.SM i olicję i zawsze rędzej zostaniecie, towarzyszu, okradzeni, zgwałceni czy zabici niż ochronią Was, tow.omacku, tzw.służby.



CatoHansen - 9 maja 2008, o 23:41
Witam.
Najpierw owiem DZIEŃ DOBRY bo do tej chwili byłem tylko czytelnikiem tego forum.
A teraz napiszę dwa zdania w tej dyskusji.
Pozbądźmy się takiego rzekonania że bandyta musiał zrobić to co zrobił. Widzimy codziennie setki ięknych kobiet (mało nie rozbiłem dziś auta rzez jedną -)) ale to nie jest owód aby się na nie rzucać. Czy normalny człowiek kradnie owoce w sklepie warzywniczym kiedy sprzedawca się odwróci?
Przestańmy rozgrzeszać bandytów. Patrzmy na OFIARY.
Pozdrawiam.



paula_blue - 10 maja 2008, o 04:55
Wielokrotnie na Juwenaliach widziałam tak nawalone dziewczyny, że były w stanie tylko leżeć na trawniku rzed DSem... Mówienie o OFIARACH jest w ewnym niu słuszne - moim zdaniem są to ofiary rzeprowadzki do miasta i wyrwania sie od rodziców. Życie w akademiku to  inna bajka - żeby być na towarzyskiej fali trzeba 1. dużo ić 2. sponsorować icie 3. być fajnym (patrz kt.1) Na wielu imprezach towarzystwo jest tak nawalone, że sprzeciwu  dziewczyny o rostu nie słychać a ona sama nic rano nie amięta....



bzzz - 10 maja 2008, o 05:39
witam
głośno o nas w tym roku
http://www. ardon. l/artykul/4859/gwalt_pijackie_burdy_demolka_polscy_studenci_w_akcji



omacku - 10 maja 2008, o 06:47

tow.omacku chyba rzesadzacie - ofiara ma być winną?
Okazja czyni złodzieja to fakt, ale kradzież co ma usprawiedliwiać? okazja?


Przestańmy rozgrzeszać bandytów. Patrzmy na OFIARY.

A czy ja napisałem, że usprawiedliwiam czy rozgrzeszambandytę? Napisałem tylko o tym, że gdyby dziewczyna nie była, jak to ujęła aula_blue "nawalona", to może by ją to nie spotkało. Owszem, to nie jest owód, żeby się na nią rzucać, ale tak samo założenie szalika Cracovii nie jest owodem, żeby zostać obitym rzez "kibiców" [i]Wisły"[/i;, a jednak odradzałbym każdemu w takim szaliku iść samemu nocą rzez dzielnice Krakowa, w których na murach widać napisy "Wisła any".


To wszystko okazuje jak chory jest system, utrzymujemy tzw.SM i olicję i zawsze rędzej zostaniecie, towarzyszu, okradzeni, zgwałceni czy zabici niż ochronią Was, tow.omacku, tzw.służby.

Dlatego nie chodzę rzez ark ani ciemnymi ulicami w środku nocy nawalony jak autobus, zwłaszcza w rejonach, o których wiadomo, że ryzyko napadu jest tam większe niż gdzie indziej.  I Wam, tow. koni, też odradzam, zwłaszcza, że wykazujecie się znajomością realiów i regułami zachowania elementarnych zasad bezpieczeństwa.



Piecyk - 10 maja 2008, o 07:18
ofiara ofiarą , ale no niestety dziewczyna ta ostąpiła nierozważnie. Bo kto samemu o 3 w nocy możliwe, że od wpływem, wraca rzez krzaki. Przecież kilka metrów dalej jest duża oświetlona ulica. Myślę, że może tam by się to nie stało.



Wytol - 10 maja 2008, o 07:20
Dziwne to wszystko. Tydzień Kultury Studenckiej. Organizatorzy zatrudniają firmy ochroniarskie, okoliczni mieszkańcy apelują do władz miasta,i uczelni olicji o zwiększenie ochrony.I to wszystko wcale nie w celu ochrony kulturalnie bawiących się studentów rzed jakimś marginesem. 



Piecyk - 10 maja 2008, o 07:27
no niestety takie realia, to nie nowość, a w innych miastach stawia się dwu metrowy mur.



Janusz - 10 maja 2008, o 07:32

za gwałt karano odebraniem majątku albo karą śmierci. A dziś? Dziś gnoja wsadzą do ierdla i na to jeszcze łacimy

Jeżeli by taka tragedia spotkała osobę mi bliską, to nawet jakby  mi się nie udało dojechać bandyty za murami więzienia, to na ewno by się długo wolnością nie nacieszył o wyjściu.



Andre - 10 maja 2008, o 07:37

Jeżeli by taka tragedia spotkała osobę mi bliską, to nawet jakby  mi się nie udało dojechać bandyty za murami więzienia, to na ewno by się długo wolnością nie nacieszył o wyjściu.



I czym byś się wtedy różnił od tego zwyrodnialca ?



Piecyk - 10 maja 2008, o 07:43
emocję niestety czasem biorą górę. Dlatego są samosądy. Ale tacy ludzie w więzieniach są traktowani "nie najlepiej" - ale to już sprawa na inna dyskusję.

Moim zdaniem, teraz ewnie zostane oskarżony o znieczulicę, nic wielkeigo sie nie stało na Juwenaliach.
Nożownik już nie ostudiuję, co do gwałtu sprawa jest w toku, więc na razie się nie wypowiadam a samochód był już zniszczony. Jak na razie bilans wychodzi na lus. Oby w innych miastach było tak spokojnie.



Janusz - 10 maja 2008, o 07:47

I czym byś się wtedy różnił od tego zwyrodnialca ?


A to już ozostawiam Twojej (i innych) ocenie, moje oczucie sprawiedliwości, ozwoliłoby mi na taki krok i tyle.



Andre - 10 maja 2008, o 07:52

A to już ozostawiam Twojej (i innych) ocenie, moje oczucie sprawiedliwości, ozwoliłoby mi na taki krok i tyle.


Moja ocena byłaby jednoznaczna...
EOT



omacku - 10 maja 2008, o 07:54

ofiara ofiarą , ale no niestety dziewczyna ta ostąpiła nierozważnie. Bo kto samemu o 3 w nocy możliwe, że od wpływem, wraca rzez krzaki. Przecież kilka metrów dalej jest duża oświetlona ulica. Myślę, że może tam by się to nie stało.

O alkoholu słyszałem od innej studentki PK. Natomiast czy wracała rzez krzaki?

Odeszła zaledwie kilkaset metrów od akademików, kiedy zaatakował ją zakapturzony mężczyzna. Pobił i wciągnął w krzaki rzy dawnej stołówce studenckiej.

Reakcja o zajściach

Reakcja władz uczelni i miasta na ekscesy studenckie była szybka. Usunięto kilku studentów z akademika. Niewykluczone też, że zostaną relegowani z uczelni.

Podobny los czeka być może kilku innych, których spisali olicjanci i strażnicy miejscy.

- Za duże jest alkoholu. To mi się nie odoba - ostrzegł rof. Tomasz Krzyżyński, rektor koszalińskiej uczelni, oceniając owody agresji młodych ludzi, odczas konferencji rasowej.

Zdecydowano, że iwo będzie sprzedawane na terenie kampusa do godz. 16, koncerty trwać będą tylko do godziny 22, a siły orządkowych zostaną wzmocnione: olicjanci atrolować będą osiedle akademickie, zaś arlament ściągnął dodatkowych ochroniarzy.

Organizatorzy juwenaliów nie mieli tęgich min. Zapewniali, że do ekscesów już nie dojdzie. - Nie wiemy co się dzieje z tą młodzieżą?! Awanturnikami byli studenci ierwszych roczników. Staramy się nad tym zapanować - zauważył Łukasz Podsiadło.

A gdzieś czytałem usprawiedliwienia, jakoby to rzy okazji studenckich imprez ojawiali się nieproszeni goście z zewnątrz i to oni byli wszystkiemu winni.

edit Acha, tutaj:

sam jestem studentem i znam bardzo duże grono studentów.
Cały roblem olega na tym że nie zawsze roblemem burd i zniszczeń na mieście są studenci,gdyż imprezy otwarte ściągają różnych mieszkańców koszalina...obrywa się zawsze organizatorowi imprezy, ale bywają czarne owe ośró studentów którzy są szybko eliminowani,przewaznie są to ludzie z 1 max 2 roku którzy jeszcze mają gówniarskie zapędy ze szkoły średniej


Czyli ogół jest zdrowy, a wina leży o stronie aru czarnych owiec, a nie filozofii icia iwa na czas, jak w konkursie "Bieg śmierci"   


moje oczucie sprawiedliwości, ozwoliłoby mi na taki krok i tyle.

Naoglądałeś się życzenia "Życzenie śmierci" z Charlesem Bronsonem?



Piecyk - 10 maja 2008, o 08:02
Chodziło o krzaki w sensie tamtej drogi jak amiętam nie jest ona zbyt oświetlona i o bokach są jakieś chaszcze.

A co do usprawiedliwień, często jest tak że hołota z siłki, z miasta rzyjdzie zrobi "syf" a jako, że wyglądali na ludzi w wieku 19-24 no to mówi się, że to studenci. Niestety juwenalia są otwarte, chyba we wszystkich miastach więc nie możemy tutaj mówić tylko o studentach. A oza tym studenci to normalni ludzie , wśród których znajdą się też "rodzynki"tak jak wszędzie. Nie wszyscy olicjanci, lekarze, rawnicy, nauczyciele są święci, zawsze znajdzie się ktoś temu rzeczący.



Janusz - 10 maja 2008, o 08:12

Zdecydowano, że iwo będzie sprzedawane na terenie kampusa do godz. 16,

A co to zmieni, iwa w  innych sklepach nie ma ? W całym mieście trzeba by wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu w te dni o godz 16-tej, jeżeli ma to coś dać. A najlepiej jakby można sobie było kupić browarka bez ograniczeń godzinowych, ale wtedy na serio otraktować tabliczkę z napisem - nietrzeźwym alkoholu nie sprzedajemy.


Naoglądałeś się życzenia "Życzenie śmierci" z Charlesem Bronsonem?

Chyba nie, bo nie kojarzę. Ale faktem jest, że wielu śmieci (pedofili, gwałcicieli) w więzieniach opełnia "samobójstwa" tylko czasami trzeba im omóc .



CatoHansen - 10 maja 2008, o 08:25
Zakaz sprzedaży iwa w całym mieście? Dlaczego ja mam cierpieć rzez studentów 



Janusz - 10 maja 2008, o 08:29
Czasami tak jest, że trzeba rzecierpieć np. w czasie wizyty Papieża. Normalny student czy mieszkaniec bez iwa o 16-tej rzez kilka dni wytrzyma a hołota się może dzięki temu nie ozabija. 



random user - 10 maja 2008, o 08:31
Napisałem tylko o tym, że gdyby dziewczyna nie była, jak to ujęła aula_blue "nawalona", to może by ją to nie spotkało.



tomeks - 10 maja 2008, o 08:45

Komisarz Andre też "zwalcza zło dobrem" a generalnie reprezentuje służby, które zamiast strzelać w łeb bawią się w resocjalizację, z której nic nie wynika.


, w 100% racja.



Andre - 10 maja 2008, o 08:50
Że niby jestem klawiszem ? buhahahahahahahahhahahahahahahahahhaha Dzięki koni za oprawę humoru 



omacku - 10 maja 2008, o 08:52

Sprawa okazuje, że zwykły obywatel jest totalnie bezbronny. Jest do tego stopnia bezbronny, że nawet Wy, tow. omacku, zabraniacie mu chodzić o nocach w swoim mieście.

Dlaczego zaraz "zabraniam"? Proszę bardzo, niech sobie kto chce zorganizuje nawet nocne spotkanie na Górze Chełmskiej, najlepiej w mini sukienkach z dekoltem do asa i owrót trasą obejmującą m.in. ark, ul. Modrzejewskiej, "trójkąt bermudzki" i co tam jeszcze teraz znajdzie na mapie. Dobrym omysłem byłoby również ojawienie się samemu i w [url=http://www.gk24. l/apps/pbcs.dll/gallery?Site=GG&Date=20080425&Category=IMPREZA01&ArtNo=175098238&Ref=PH&Params=Itemnr=1]takim[/url] stroju, w sobotnią noc na dyskotece w jakiejś remizie.
O nocnych wycieczkach "trasami kibiców drużyny rzeciwnej" już isałem.

Tylko oto chodzi: żeby nie kusić losu. Poza tym nic nie usprawiedliwia sprawcy.


Komisarz Andre też "zwalcza zło dobrem" a generalnie reprezentuje służby, które zamiast strzelać w łeb bawią się w resocjalizację, z której nic nie wynika.

Jakieś ropozycje? Zaostrzyć kary może?  " title=":>" />



random user - 10 maja 2008, o 08:55
Andre
Z Was taki klawisz jak akordeon, sami gadaliście Komisarzu, że olycyja czy inny tam wywiad..

tow.omacku
nie ogrążajcie się, kobiety mają to do siebie, że muszą ładnie wyglądać ale to nie znaczy to co chcecie zaakcentować - rowokację itp.

ale spoko, wiem skąd u niektórych forumowiczów traktowanie gwałtu i kobiet za nic i zrzucanie na nie winy .. czasem zapominam z kim rozmawiam..

Księga Powtórzonego Prawa

Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - ochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety ięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł orzucić rzez całe swe życie.

kara jak odsiadka w celi z tv, ogrzewaniem i regularnymi osiłkami ..



Piecyk - 10 maja 2008, o 09:00
Popieram zdanie Omacka, więcej rozwagi i nie kusić losu.



Andre - 10 maja 2008, o 09:01

Andre
Z Was taki klawisz jak akordeon, sami gadaliście Komisarzu, że olycyja czy inny tam wywiad..


Proponuje mniej ić...

Nigdy nie mówiłem czym się zajmuje i niech tak zostanie. Nikomu nic do tego.
Proponuje zakończyć



random user - 10 maja 2008, o 09:06
Popieram zdanie Omacka, więcej rozwagi i nie kusić losu.



Janusz - 10 maja 2008, o 09:06

Jakieś ropozycje? Zaostrzyć kary może?  " title=":>" />


Tak zaostrzyć, kara śmierci jest nie możliwa w EU więc dożywocie za gwałty ale takie rawdziwe dożywocia nie 25 letnie, tylko takie żeby w worku wyjechał z ZK. Cela 2 na 2 i bez telewizorków i konsoli.


resocjalizację, z której nic nie wynika.

Resocjalizować to sobie można nastolatka z trójkąta który kradł radia - w takim rzypadku roszę bardzo może ogadanki i nauka dobrego zawodu ozwolą mu żeby wyszedł na ludzi ... może. Może też nawet uda się z resocjalizować ijanego kierowce oprzez leczenie alkoholizmu.  Ale nie zwyrodnialca bo to nie jest człowiek i tak jak najbardziej toksyczne śmieci umieszcza się mogilniku tak takiego śmiecia nie owinno się nigdy wypuścić z celi.   



Piecyk - 10 maja 2008, o 09:10

xD

wszyscy, którym ukradli samochód, radio z auta, torebkę, ortfel, zgwałcili, obili itp. wykazali się brakiem rozwagi i kuszeniem "losu" ..
żal. l
Jeśli ozostawili torebkę, radio na widoku. Jeśli machają ortfelem wypchanym gotówką o 2 w nocy w sklepie monopolowym na Młyńskiej. Jeśli ktoś idzie o ulicy i zaczepia innych to rędzej czy óźniej ktoś mu "zwróci uwagę" w taki lub w inny sposób. I takie zachowania są brakiem rozwagi i kuszeniem "losu"
rozwaga. l



random user - 10 maja 2008, o 09:13
Kiedy widziałeś ozostawioną torebkę i radio na widoku czy machanie orflelem, bo ja sobie nie rzypominam takich "serialowych rzykładów" tow.Piecyk. Za to okradają kobietę z torebki wyrywając ją, kradną samochód spod z bloku, wybijają szyby itp.

"kuszenie losu"



Janusz - 10 maja 2008, o 09:13
Błagam Was ! A jak komuś orwą dzieciaka na okup, bo ma dobrą furę i chatę to też owiecie jego wina afiszował się, że ma ieniądze i nie zatrudnił ochroniarza ?

I ijana laska na ulicy i koleś z ełnym ortfelem w nocnym nie są winni !
Winny tylko i wyłącznie jest sprawca !

Nie dajmy się zwariować nikt nie zarzuci habitu i nie będzie szedł z odliczoną kasą do nocnego.



Piecyk - 10 maja 2008, o 09:16
wielokrotnie, wielokrotnie
rozwaga. l



Piecyk - 10 maja 2008, o 09:18
oczywiście, że nie są winni ale moim zdaniem w jakimś niu rzyczynili się do tego marginalnie ale zawsze czasem, niestety tyle wystarczy do tragedii.



Bond - 10 maja 2008, o 09:18


I ijana laska na ulicy i koleś z ełnym ortfelem w nocnym nie są winni !
Winny tylko i wyłącznie jest sprawca !



A nie słyszałeś, że winny jest rektor i Mikietyński. Tak twierdzi Banda Stefana.



random user - 10 maja 2008, o 09:19
wielokrotnie, wielokrotnie
rozwaga. l



Piecyk - 10 maja 2008, o 09:22
Koni no to wypracowaliśmy orozumienie. A co do sprawców, np. gwałtów. Dożywocie w obozach racy i takie jest moje zdanie.



masterjarek - 10 maja 2008, o 09:23
Prawo to rawo i tyle. Wszyscy mają o nim ogólne ojęcie i jako-tako wiadomo, co jest zakazane i karane, a co jest dozwolone, rzy czym nieznajomość rawa szkodzi. I tak żadne zachowanie ofiary, nawet skrajnie rowokujące, nie może usprawiedliwiać rzestępstwa, a czasami nawet samo jest naruszeniem rawa (kodeks wykroczeń Art. 51. § 1, Art. 54, Art. 140). Jednakże nikomu nie możemy zakazać łamania rawa i jeśli "kusimy los", to musimy liczyć się z możliwością "podpadnięcia". Jeszcze coś chciałem napisać, ale muszę uciekac.



random user - 10 maja 2008, o 09:25
Porozumienie? Chyba żartujesz. Kompromis? Z kim i o co?
Gwałciciel, zgodnie z rawem zwyczajowym społeczności zostaje osądzony. Na 90% 

Poza tym to co tu dziś rzeczytałem od niektórych to mnie jedynie rzeraża. Moje oprzednie osty chyba jasno mówią co i gdzie.



Piecyk - 10 maja 2008, o 09:32
Tak żartuję.

A co do gwałtu na tej biednej dziewczynie, musimy oczekać na dodatkowe informację. Bo jak na razie gdybanie nie za bardzo ma sens.



Janusz - 10 maja 2008, o 09:39

olicyjna ropaganda typu naklejki w ociągach "uwaga na kieszonkowców".

Po kilku rozbojach w Holandii gdzie broniąca się ofiara zginęła, ruszyła kampania,  twój ortfel nie jest wart twojego życia, czy jakoś tak. Po tej kampanii liczba rozbojów wzrosła dwukrotnie, bo czego miał się wtedy bandyta obawiać jak nawet w TV mówią żeby mu ortfel bez szemrania oddać ?

Analogicznie naklejka "uwaga kieszonkowcy" informuje złodzieja gdzie łatwo się kradnie ortfele.



EL Prezesso - 10 maja 2008, o 13:12
Wczoraj w TVP Szczecin odbyła się dyskusja na temat TKSów. Pan redaktor rowadzący stwierdziłbył, że "w Szczecinie takie rzeczy się nie zdarzają a rzecież to o wiele większe juwenalia"....
Kilka razy byłem uczestnikiem juwenaliów w Szczecinie i jakoś nie mogę się do konca zgodzić. Co rawda nie rzypominam sobie aby kogoś zwgałcono, ale ijaństwio, bójki, wyrzucanie lodówek z akademika itp. były na orządku dziennym (nocnym). Wtedy jednak nie było tego aż tak widać jak u nas w Koszalinie.
W całej sparwie trzeba mieć na wzgledzie jedno - niestety dzisiaj studia rzestały być czymś elitarnym, stąd i odsetek "plebsu" i zwykłych debili może szczycić się legitymacją studencką. Sprawę oruszał rektor i a w tej dyskusji wspominała o tym aula  - większość burd wywołują studenci I szego roku, którzy oczuli "wolność" i wydostali się spod kurateli.
Z resztą oziom buractwa i debilizmu na ulicach rośnie tym bardziej im niższy wiek deliwenta.



omacku - 10 maja 2008, o 13:45

tow.omacku
nie ogrążajcie się, kobiety mają to do siebie, że muszą ładnie wyglądać ale to nie znaczy to co chcecie zaakcentować - rowokację itp.

Wiecie co, tow. koni? Dam Wam dwie dobre rady: jeżeli chcielibyście kiedyś schłodzić Wasze y o orannej rosie, to nie biegajcie o miejskich trawnikach. Oczywiście możecie z tej rady nie skorzystać, ale wtedy ryzykujecie, że wdepniecie w sią i będzie Wam nieprzyjemnie. I chociaż będziecie wówczas mieć słuszne retensje do sa i jego właściciela, a także służb miejskich i olicji, to jednak w dużej mierze sami sobie będziecie winni.


Jeśli ozostawili torebkę, radio na widoku. Jeśli machają ortfelem wypchanym gotówką o 2 w nocy w sklepie monopolowym na Młyńskiej. Jeśli ktoś idzie o ulicy i zaczepia innych to rędzej czy óźniej ktoś mu "zwróci uwagę" w taki lub w inny sposób. I takie zachowania są brakiem rozwagi i kuszeniem "losu"
rozwaga. l

Nieraz o tym isano i mówiono.


Gwałciciel, zgodnie z rawem zwyczajowym społeczności zostaje osądzony. Na 90% 

Prawo zwyczajowe? Gdyby je wprowadzić w życie, już dawno spłonęlibyście na stosie, towarzyszu  ł


Tak zaostrzyć, kara śmierci jest nie możliwa w EU więc dożywocie za gwałty ale takie rawdziwe dożywocia nie 25 letnie, tylko takie żeby w worku wyjechał z ZK. Cela 2 na 2 i bez telewizorków i konsoli.

Resocjalizować to sobie można nastolatka z trójkąta który kradł radia - w takim rzypadku roszę bardzo może ogadanki i nauka dobrego zawodu ozwolą mu żeby wyszedł na ludzi ... może. Może też nawet uda się z resocjalizować ijanego kierowce oprzez leczenie alkoholizmu.  Ale nie zwyrodnialca bo to nie jest człowiek i tak jak najbardziej toksyczne śmieci umieszcza się mogilniku tak takiego śmiecia nie owinno się nigdy wypuścić z celi.   


Trzeba było głosować na PiS. Oni chcieli zaostrzyć kary i wprowadzić sądy 24-godzinne. Z tym, że efekt byłby oczywisty, co okazują rzykłady krajów, w których funkcjonują dalekie od norm UE więzienia i obozy racy o zaostrzonym rygorze:

Po 18 miesiącach czekania na zgodę na wejście do rosyjskiego więzienia dowiedziałam się, że muszę za to zapłacić. Zgodziłam się od warunkiem, że ieniądze trafią też do dzieci, oprosiłam o rachunki. Weszłam do trzech więzień dla nieletnich: dwóch dla chłopców i jednego dla dziewcząt. To co tam zobaczyłam kompletnie mnie rzeraziło. Dzieci były rzetrzymywane w nieludzkich warunkach, cele były brudne i rzepełnione.



jkammer - 10 maja 2008, o 20:32
Poczekajmy na jakieś atriotyczne lub religijne święto i wszelkimi kryminalnymi zdarzeniami (np. ijani kierowcy) obciążymy świętujących na identycznej zasadzie jak to zrobił GK.



random user - 10 maja 2008, o 20:34
Tow.omacku - śmieszny rzykład z trawnikami można ociągnąć. Jeśli chodzi Wam, towarzyszu, li tylko o wdepnięcie w  to owiedzcie jakie jest rawdopodobieństwo wdepnięcia na łące na stepie czarnomorskim i na trawniku w mieście. Jaka jest częstotliwość występowania  w tych miejscach? Miasto brzmi tłumnie. W mieście mamy służby orządkowe. W mieście, z definicji, systemowo ogranicza się występowanie  .
Nie bądźcie śmieszni tow.omacku.
Po to jest tzw.SM albo olicja aby Was chronić za Wasze ieniądze. Jak mówię, zawsze zostaniecie najpierw okradzeni, obici, zgwałceni niż te służby zapobiegną temu.

Gadanie o winie jest śmieszne. Jedyna wina to brak ochrony ze strony służb do tego zobowiązanych.



Wytol - 10 maja 2008, o 21:00
Winny jest wyłącznie rzestępca. Natomiast inną rzeczą jest odpowiedzialność organizatorów, uczestników imprezy, służb orządkowych, rezydenta, remiera, rady miejskiej, rodziców i nauczycieli rzestępcy oraz olicji za dopuszczenie do takich sytuacji.



random user - 10 maja 2008, o 21:04
Sęk w tym, że omacku & spółka rzenosi winę na ofiarę co możesz zauważyć w oprzednich ostach. Powtarzając jak dogmatyczne zaklęcie: "sami jesteście sobie winni".



Plarza - 10 maja 2008, o 21:45
Mam ytanie - czym właściwie Juvenalia różnią się od  meczu?
Czy nie tym, że nie ma wyniku wyrażonego w golach?
I nie chodzi mi tylko o tegoroczne święto studenterii.

Już słyszałam o "pseudostudentach", którzy rzychodzą i rozrabiają, rzeszkadzając rawdziwej studenckiej braci w zabawie...
Pseudokibiców rzerabialiśmy... Pora na seudoprzedszkolaków, seudogimnazjalistów i seudolicealistów.



4 kulki - 10 maja 2008, o 21:49
Mam ytanie - czym właściwie Juvenalia różnią się od  meczu?



Plarza - 10 maja 2008, o 21:50
Na boisku, bo oza to jest. W tej samej mniej więcej konkurencji.



4 kulki - 10 maja 2008, o 22:00
Nie można traktować drużyny iłkarskiej i jej kibiców/pseudokiców osobno. Rywalizacja jest identyczna i nawet o to samo. Dlatego kibice/pseudokibice identyfikują się z drużyną.

Juvenalia nie mają z tym nic wspólnego. Nie ma ukierunkowania, nie ma rzeciwnika, nie ma współzawodnictwa, nie ma nagrody.



bajer - 10 maja 2008, o 22:33
Za to są wielkie ilości wypitego alkoholu. Moim zdaniem władze uczelni, nie tylko PK, ale w całej Polsce, owinni staranniej dobierac spornsorów Juwenaliów. Czy naprawde żadne inne firmy z innych branz nie mają tyle ieniędzy, by zapłacić za kilka koncertów? Myślę tu o fimach farmaceutycznych, kosmetycznych...Zawody sportowe też niestety sponsorują browary i stąd sie bierze roblem agrsji uczestników takich masowych imprez. Jeden z userów rzytoczyl regulamin jakiegoś konkursu, w którym uczestnik musiał wypić w krotkim czasie chyba dwa litry iwa..To jest jawne rozpijanie młodych ludzi!!!!!Tak nie owinno być!!!!!!!!!!! I tacy ludzie mają zostac naukowcami, technologami?? Nie, dziękuję...
Rozumiem, że można się napić odrobinę alkoholu, ale nie w takich ilościach....Przypomniało mi się zdanie ze " Świata według Kiepskich": Ferdek kiedyś miał wizję siebie jako rofesora. I jako ten owiedział, ze nie ije iwa, bo to napój dla lebsu, czyli ludu, a więc  rostych, nie wykształconych ludzi. Studenci owinni miec jakieś ambicje społeczne..
Prawdą jest też to, że teraz niemal każdy może się na studia dostać. Jak nie na uczelni aństwowej to rywatnej. Ukończenie wiekszości kierunków też nie jest zbyt trudne. Ale czy rzeczywiście ołowa Polaków musi mieć wyższe wykształcenie? Przecież wtedy magistrów nie będzie można nazwac elitą...Dlatego myślę o doktoracie. Zdobycie tytułu doktora już nie jest takie roste i szybkie, jak napisanie magisterki i zdanie egzaminu magisterskiego. (O ile nasze władze nie wprowadzą w życie ustawy, ze doktoryzowac się będzie można już o zrobieniu licencjatu)



4 kulki - 10 maja 2008, o 22:39
Jeden z userów rzytoczyl regulamin jakiegoś konkursu, w którym uczestnik musiał wypić w krotkim czasie chyba dwa litry iwa..To jest jawne rozpijanie młodych ludzi!!!!!Tak nie owinno być!!!!!!!!!!! I tacy ludzie mają zostac naukowcami, technologami?? Nie, dziękuję...



masterjarek - 11 maja 2008, o 05:21
Temat już zaczął żyć swoim życiem, rzejechanie się autobusem jest doskonałym sposobem na oznanie, co "zwykłych" ludzi trapi. I tak, rzypadkowo usłyszawszy, dowiedziałem się, że "ci studenci to gwałcą, sztyletują i wywracają samochody, bo tak było w gazecie. Strach na ulicę wyjść, Pani, koniec świata".



Wytol - 11 maja 2008, o 05:48

bełkot
studia uczą zawodu tak samo jak szkoła zawodowa
Racja. Szczególnie uczelnie znane z selekcji negatywnej kandydatów nie uczą niczego innego. Jakoś mnie to nie dziwi.



Piecyk - 11 maja 2008, o 06:24
U mnie na uczelnie nie było się łatwo dostać nie wiem jak jest indziej. A co do sponsorowania rzez browar. Jeśli chodzi o wydarzenia, drużyny browar nie może sponsorować np. drużyny w której są osoby oniżej 18 roku życia tak mówi ustawa i to jest respektowane, rzynajmniej rzez koszaliński browar.

Wszędzie na juwenaliach głównym sponsorem jest browar, gdyby studenci ili na juwenaliach tymbarka to ewnie on by stanął do jakiegoś konkursu. A jak wiadomo ije się iwo.

Natomiast jeśli chodzi o studia czasy gdy magister był elitą minęły bezpowrotnie. Już nawet rzedstawicieli handlowych szukają z wyższym doświadczeniem, a nie jak to było do niedawna ze średnim, choć są oczywiście wyjątki.



Plarza - 11 maja 2008, o 07:17
Uważam, że zgoda na sponsorowanie takich imprez rzez  browar czy roducenta innych wyskokowych napojów owinno być traktowane, jak opularyzacja ewnego stylu życia - na cyku.
Podobnie, jak rodukcja napoju od nazwą "Szampan bezalkoholowy" używany na kinderbalach.
To oswajanie z alkoholem, z jego "niezbędną" obecnoscią w życiu człowieka. Dzieciak  nauczony od małego, że trzeba  mieć alkohol, choćby w ostaci bąbelków na stole, bez oporu wchodzi w to coraz głębiej. I kupuje oraz spożywa, bo tak trzeba, tak robią wszyscy.
Zaś styl zabawy studentów rzyciąga ludzi, którzy uwielbiają się "bawić" tak samo.

Uważam, że iwa w ogóle na terenie campusu i innych imprez nie owinno być, mimo, że bawią się "dorośli. A skoro zagrożenie "miastowych" jest tak duże , że nie tylko biją ale i demoralizują studenterię - zamknąć dostęp do imprez, wpuszczać tylko na legitymację. I bez iwa! Jak na mecz.



Piecyk - 11 maja 2008, o 07:54
Co do iwa jestem za tym by ono było, natomiast jeśli chodzi o wpuszczanie na juwenalia - mur 2 metrowy bramki co kilka metrów z ochroniarzami. Tak już w innym miastach odbywają się juwenalia, lecz niestety też dla ludzi z miasta. Tylko że od 16 roku życia. A omysł z wejściem tylko dla studentów raczej nie rzejdzie ludzie się oburzą, że skoro juwenalia są w mieście to dlaczego oni nie mogą na nie wejść. Podobnych głosów będzie wiele.



Plarza - 11 maja 2008, o 08:03
Co do ostatniego argumentu, - no, nie wiem..... Myślę, że roblem byłby inny, rzynajmniej w Koszalinie - kto by sie bawił, ilu jest studentów i ilu z nich biezrze udział w Juwenaliach, bo rzecie nie wszyscy...



Piecyk - 11 maja 2008, o 08:22
Może masz rację ale skoro juwenalia są otwarte dla Wszystkich to nie obarczajmy odpowiedzialnością tylko studentów.



antystudent - 11 maja 2008, o 08:39

Może masz rację ale skoro juwenalia są otwarte dla Wszystkich to nie obarczajmy odpowiedzialnością tylko studentów.


To może inaczej:
Co musiałoby się stać, żeby dla rzykładu całą tą ożałowania godną libację dla rzykłady odwołać? 20 ofiar śmiertelnych? Spalony akademik?

Przez wiele lat miałem okazję rzyglądać się koszalińskim juwenaliom. Nie ulega wątpliwości, że z roku na rok ideał sięga bruku coraz bardziej. Za rok będzie jeszcze gorzej. Czas rzerwać te wygłupy, a nie wyrażać ubolewanie. Nawet jeśli studenci/organizatorzy nie onoszą całowitej odpowiedzialności za te ekscesy, to na ewno wydatnie się rzyczyniają do efektu końcowego. Sprzyja temu ogólny oziom intelektualno-kulturalny ludzi, których PK jest łaskawa rzyjmować w oczet studentów.



Bono - 11 maja 2008, o 08:46

Może masz rację ale skoro juwenalia są otwarte dla Wszystkich to nie obarczajmy odpowiedzialnością tylko studentów.

I tu jest sedno całego zamieszania. Ja też jestem studentem i jestem zniesmaczony tym że obarcza sie winą tylko studentów akurat wtedy kiedy mają swoje święto. Ja nie miałem akurat okazji być na tegorocznych juwenaliach z owodu racy, a z miła chęcią wybrałbym się.
Nożownik w oknie akademika...za ewne student i owinien onieść za to solidną karę a nie kara grzywny z tego co mi się chyba obiło o oczy.  Druga sprawa, to czy jest otwierdzone to że to student zgwałcił dziewczynę ? Czy jest ewność że to student ? Jeśli chodzi o samochód...tak jak napisał Piecyk na juwenaliach nie tylko są studenci. A młodzież ze szkół średnich ? Jacyś jeszcze rzypadkowi delikwenci ? Czy wiadomo na 100 % że to studenci ? Są znane ich ersonalia ? Aż w końcu ta telewizja... o kiego kwiateka ? I nagłówki typu: Studenci demolują miasto. Kto ma ewność że to studenci ? To jest nieznaczny odsetek osób które tam były i nadszarpnęły opinię o studentach 



Plarza - 11 maja 2008, o 08:50
Za wszystko, co się dzieje na imprezie, w rzestrzeni rzez nich określonej, jako miejsce tej imprezy, niestety odpowiadaja organizatorzy.
I nie zganiajcie na "miastowych", bo jak już owiedziałam wczesniej, ten typ imprez i zachowania, jakie roponują Juwenalia rzycągaja okreslony typ ...uczestnika. Matki z dziecmi w wózkach, ani stateczni emeryci rzecież nie rzychodzą! Przeczytajcie list niebacznego miłośnika kina, który oszedł na imprezę filmową do "Kryterium" ("Miasto" - czwartek)....Nie asował i wyszedł.

Bono, jesli "nieznaczny odsetek" osób bawiących się tak świetnie w tym roku to studenci - to ilu was jest? Dla kogo toświęto? I właściwie czyje?
Zamnkijcie teren  campusu i bawcie się sami, skoro "miasto" nie otrafi.....



Piecyk - 11 maja 2008, o 09:04
Nożownik z okna już nie studiuję na PK i inni awanturnicy też. A co do tytułu informacji z GK no cóż na dobrą sprawę to czysta manipulacja ludzi którym nie chciało się sprawdzić informacji. Jak już gdzieś isałem GK to medium które jest na równi z Super Expresem i Faktem co ciekawe to Fakt jest jedną z lepiej sprzedających się gazet w Polsce (a dokładnie jest na drugim miejscu) widocznie ludzie lubią sensację.

Zgoda organizatorzy onoszą odpowiedzialność, ale nie da się wszystkiego rzewidzieć a reakcja organizatorów była szybka i konkretna. I myślę, że PK wyciągnęła naukę z tych incydentów.

Bono, jesli "nieznaczny odsetek" osób bawiących się tak świetnie w tym roku to studenci
Chcę tylko zwrócić uwagę że wystarczy grupa 20 osób np. z miasta czy studentów, by doszło do jakiś ekscesów. Moim zdaniem nie owinno być w takich rzypadkach odpowiedzialności zbiorowej. Pozdrawiam



Bono - 11 maja 2008, o 09:23

Bono, jesli "nieznaczny odsetek" osób bawiących się tak świetnie w tym roku to studenci - to ilu was jest? Dla kogo toświęto? I właściwie czyje?
Zamnkijcie teren  campusu i bawcie się sami, skoro "miasto" nie otrafi.....

Może źle to trochę sformułowałem. Chodzi mi o to że wśród będących tam osób niewielki odsetek nadszarpnął opinie o studentach z PK. I nie jest do końca wiadomo czy sami studenci zawinili sobie czy ktoś kosztem mienia studenckiego doprowadził do takich sytuacji.

Czy oniekąd wina leży o stronie organizatorów? Zapewne tak i nie bronie ich ale czy mają na każdym kroku stawiać ochroniarzy? Nie wszystkie atrakcje wiązały się z alkoholem. Zawsze znajdą się czarne owce (student lub ktoś kto rzyszedł rzekomo się bawić) w stadzie, to jest nie uniknione i z tym trzeba się liczyć. Alkohol rozluźnia nie jak Kubuś czy Tymbark. Tu już kłania się samodyscyplina uczestników imprezy w tym nie tylko studentów. Dużo więcej osób owie że np. odczas grillowania woli strzelić sobie iffko niż soczek. A z resztą każdy jest indywidualny i ije to co chce i  ile chcę . A organizatorzy nie bedą stać rzy każdym i ilnować czy za dużo iwa nie wypił.



antystudent - 11 maja 2008, o 09:31

Zgoda organizatorzy onoszą odpowiedzialność, ale nie da się wszystkiego rzewidzieć a reakcja organizatorów była szybka i konkretna. I myślę, że PK wyciągnęła naukę z tych incydentów.


Ależ PK nie wyciągnęła nauki. Żadnej.
Polityka władz PK jest nakierowana tylko i wyłącznie na odlizywanie się studentom. Tak było rzy okazji nalotu olicji i tak jest teraz. Udawanie, że nic się nie stało, byle tylko nie opaść w niełaskę studentów i kandydatów (maturzystów). Znajduje się jednego lub kilku "winnych" i dalej udawanie, że jest wspaniale. Efekt - o PK w mediach (zwłaszcza ogólnopolskich) mówi się tylko na okoliczność afery. No ale jeśli się nie ma ozytywnych czynników reklamowych to muszą wystarczyć negatywne. Lepsza widocznie taka reklama niż żadna  :1crazy:

PS.
Nawet mecze się rzerywa, kiedy na trybunach zaczyna się rozróba.



Bono - 11 maja 2008, o 09:43
antystudent to widzę że ijesz do tego aby w kolejnych latach nie było juwenaliów, tak ?



Piecyk - 11 maja 2008, o 09:44
Nie mam zwyczaju komentować wypowiedzi Gości. Ale, jeśli trzymanie ze studentami i ich wspieranie i oburzenie władz akademickich w całej Polsce o złamaniu autonomii uczelni jest odlizywaniem się uczelni względem studentów to widocznie widzimy to inaczej.

Znajduje się jednego lub kilku "winnych" i dalej udawanie, że jest wspaniale. nie no lepiej łakać jak jest źle i załamywać ręce.

A co do czynników rekamy. GK zrobił taką "reklamę" jaką zrobił, niestety media ogólnopolskie tylko z jednej gazety czerpały źródła. Gdzie tu obiektywizm

A co do meczów nie wiem nie bywam. Natomiast jeśli jedna osoba rzucająca nożem to rozróba to zapraszam na juwenalia do dużych campusów akademickich. Oj się zdziwisz.



Plarza - 11 maja 2008, o 09:55
Piecyk, znaczy się ijani studenci, noże z okien, studentka, rzewrócony samochód, wrzaski do nocy, w ub.r. bieg śmierci to tylko i wyłącznie mediafakty????

Jak się dziś młodzi ludzie bawią, widzimy o skutkach - wyłamanych  koszach, otłuczonych rzystankach i rozkładach jazdy, uszkodzonych autach i wrzaskliwym owrotem rzez całe miasto o 3.00 nad ranem(wiem, co mówię)...
Niestety, nie ma żadnego owodu sądzić, że studenci się czymkolwiek różnią, bo wsród tych w/w są rzecież także.
Takie imprezy, jak Juwenalia, jak majówki wszelakie z roku na rok są coraz bardziej ijane i rozkrzyczane. Juwenalia w dotychczasowym kształcie organizacyjnym już będa coraz gorsze. Czas  naprawdę wyciągnąć wnioski, a dotyczy to nie tylko grzecznego arlamentu ijającego wyłącznie tymbarki i na konferencji szeroko otwierającego oczęta ze zdumienia. " title=":>" />



masterjarek - 11 maja 2008, o 10:00
Nie PK ierwsza i nie ostatnia - google daje nam wiele argumentów, że koszalińskie juwenalia nie są wyjątkiem, i że i u nas zdarzają się niechlubne wyjątki. Np. "w Kielcach nie będzie już bezpłatnych koncertów dostępnych dla wszystkich, niie będzie również namiotów z iwem." Trzeba się zagłębić w recepty innych na także nasze roblemy, sprawdzić który rzyniósł oczekiwane skutki i zaaplikować w Koszalinie. Tylko i aż tyle.

Margines marginesem ozostanie, tylko czy wokół niego należy robić tyle hałasu? A już szczególnie takiego nierzetelnego, opulistycznego, żerującego? "Chuligańskie wybryki i gwałt na juwenaliach", "Gwałt, ijackie burdy, demolka. Polscy studenci w akcji", "Pseudo)Kultura Studencka: gwałt, noże, wódka", "Studenci niszczą miasto" - byle by sprzedać temat Błocko zostało rzucone, kto je teraz osprząta?

Pomysł ze zrobieniem juwenaliów zamkniętą imprezą tylko dla studentów (wstęp na legitki) jest dobry. Trzeba też rzypomnieć "górze" o systemie monitoringu miasta. Alkohol dalej normalnie sprzedawać - dzięki sponsorowi jest więcej kasy, bez tego i tak ludzie rzed wejściem na imprezę by się wpierw buzowali w obliskim monopolowym



Piecyk - 11 maja 2008, o 10:13
Moim zdaniem w tym roku tylko nóż z okna można rzypisać studentowi, onieważ sami studenci złapali winnego i wiadomo że to student co do innych rzypadków ewności nie ma, są tylko domysły.
Natommt co do koszy, rzystanków itd. skąd ta ewność, że to studenci Pokazali legitymację Policja uważa że juwenalia są spokojne, mzk też nic nie napisało. Ah tak wielka zmowa milczenia, ewnie rektor wszystkich rzekupił Póki nie ma sprawdzonych informacji dla mnie sprawy nie ma.



Pomysł ze zrobieniem juwenaliów zamkniętą imprezą tylko dla studentów (wstęp na legitki) jest dobry. Trzeba też rzypomnieć "górze" o systemie monitoringu miasta. Alkohol dalej normalnie sprzedawać - dzięki sponsorowi jest więcej kasy, bez tego i tak ludzie rzed wejściem na imprezę by się wpierw buzowali w obliskim monopolowym


Jeśli takie juwenalia będą będzie wiadomo kto zawinił kto jest rowodyrem itd. Jestem na tak



EL Prezesso - 11 maja 2008, o 11:27
Ktoś wspominał o sponsorowaniu imprez rzez browary - gdyby zakzać sposoringu tym firmom to nie tylko TKSów by nie było, ale o "Majówce" trzebaby zapomnieć, również wiele innych imprez o wielkim zasięgu takich jak np. Zlot Żaglowców w Szczecinie odbyłoby się w okrojonej formie.
Browary rzecież nie handlują zakazanym, ale legalnie dopuszczonym do obrotu towarem, na którym aństwo zarabia krocie dzięki akcyzie.
Wystarczy ilnować zasady "nietrzeźwym alkoholu nie sprzedajemy" i może warto też imprezy otwarte rzekształcić w zamknięte, dostępne za okazaniem legitymacji. W skrajnym rzypadku można też otoczyć osiedle studenckie łotem i wpuszczać tylko studentów. Wtedy nikt już nie owie, że ewentualne ekscesy wywołuje tzw. miasto.



antystudent - 11 maja 2008, o 12:09

antystudent to widzę że ijesz do tego aby w kolejnych latach nie było juwenaliów, tak ?


Nie! Nie śmiałbym nawet takiej tezy stawiać.
Po rostu zwracam uwagę, że działania władz, w szczególności władz PK są pozorne i zmierzają rostą drogą do owtórzenia się odobnych wydarzeń w rzyszłym roku. Jest cała gama działań, które mogłyby oddziaływać skuteczniej niż jakaś śmieszna konferencja rasowa i wyrażenie ojojoj ubolewania.

Juwenalia być owinny, ale towarzystwo należy skutecznie utemperować. Dla rzykładu należałoby chociażby odwołać część imprez w tym roku, skrócić TKSy, zakazać ropagowania alkoholizmu zakamuflowanego w regulaminów konkursów itp.



Janusz - 11 maja 2008, o 12:25

Wystarczy ilnować zasady "nietrzeźwym alkoholu nie sprzedajemy"

Cała bolączka olega na tym, że w Polsce ten rzepis (bo to jest rzepis rawny a nie jakiś slogan) się olewa a owinien być respektowany.

PS

Antystudent - miło nam, że się aktywnie udzielasz na forum, a jeszcze milej nam będzie  jak dołączysz do nas oprzez rejestracje na naszym forum do czego zapraszam ! 



Piecyk - 11 maja 2008, o 12:43

zakazać ropagowania alkoholizmu zakamuflowanego w regulaminów konkursów itp.

No to rzeszedłeś samego siebie, rozumiem że Ci co biorą udział w konkursie są do tego zmuszani Czy osoby uczestniczące nie znają zasad konkursu Skoro biorą udział w konkursie to moim zdaniem akceptują regulamin. A gdzie tu alkoholizm Proponuję odwołać w rzyszłym roku Juwenalia w całej Polsce i zrobić ogadanki o skutkach icia alkoholu. 
Jak mniemam ludzie biorący udział w konkursach są osobami które ukończyły 18 lat i odpowiadają same za siebie co za tym idzie mogą kupić alkohol gdziekolwiek chcą i się go napić. Albo tutaj gdzie obecnie jestem są inne zasady.



Janusz - 11 maja 2008, o 12:50
A co ma wspólnego icie alkoholu jego reklama czy ropagowanie z alkoholizmem ?

A no nic bo:

Po ierwsze nie każdy alkoholikiem zostaje nawet jak alkohol ije regularnie np. ja i wiele osób które znam.

Po drugie: rzez dziesięciolecia socjalizmu w Polsce nie reklamowało się alkoholów i nie organizowało imprez sponsorowanych rzez browary. A alkoholicy też byli.



antystudent - 11 maja 2008, o 13:48

No to rzeszedłeś samego siebie


OK, rzesadziłem troszkę

Errata.
Jest: "alkoholizm", winno być: "pijaństwo".
Lepiej?


rozumiem że Ci co biorą udział w konkursie są do tego zmuszani Czy osoby uczestniczące nie znają zasad konkursu Skoro biorą udział w konkursie to moim zdaniem akceptują regulamin.


Ależ nie wątpię, że znają zasady konkursu i na ewno też akceptują regulamin i wcale mnie to nie dziwi i na zdrowie 

Moim celem było wykazanie, że Jego Magnificencja zamiast występować i biadolić rzed dziennikarzami, owinien autorytatywnie zakazać odobnych "konkursów" na imprezie odbywającej się na terenie Uczelni i romowanej rzez tą Uczelnię.
Bynajmniej nie romuję abstynencji, niech sobie ludzie iją (sam iję), ale rzegięciem jest romowanie tego rzez Uczelnię - na imprezie organizowanej rzez Uczelnię i w regulaminie, który Uczelnia akcpetuje.
A otem wielkie zdziwienie, że towarzystwo dziczeje...

"Za moich czasów" Uczelnie wychowywały młodych ludzi. Teraz.. ehh widzimy co się dzieje... jak afera na olskiej Uczelni, to zapewne na Politechnice Koszalińskiej, jak zadymy to ewnie juwenalia w Koszalinie... nie dostrzegacie tego? Słyszeliście ostatnio w mediach ogólnopolskich o jakiejś aferze na Uczelni warszawskiej, krakowskiej czy oznańskiej? Jakieś absurdy się dzieją w Koszalinie i wszyscy do tego już chyba rzywykli i uznają za stan normalny.


Jak mniemam ludzie biorący udział w konkursach są osobami które ukończyły 18 lat i odpowiadają same za siebie co za tym idzie mogą kupić alkohol gdziekolwiek chcą i się go napić. Albo tutaj gdzie obecnie jestem są inne zasady.


Ależ niech sobie iją! Dobrze, smacznego, chłodnego iwka! Chwali się!
Chodzi mi o zasady - Uczelnia nie daje żadnego rzykładu zachowania, wszystkie zachowania studentów są akceptowane rzez władze PK, dopóki do akcji nie wkroczy olicja i media. I takie sa fakty. Czyż nie mam racji?
Żal mi, że tak tworzy się elita społeczeństwa, żal że tworzy się tak w Koszalinie. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich studentów PK, ale generalnie na zewnątrz wygląda to tak jak wygląda.



Piecyk - 11 maja 2008, o 13:56
Zgoda że PK nie owinna rzykładać ręki do takich akcji. A co do PK na zewnątrz ? Moim zdaniem jest to wina GK, która nie rzekazuje obiektywnych informacji na temat PK. I tutaj trzeba odziękować GK który strzela do swojej własnej bramki. Szukając sensacji. A dlaczego nie słyszy się o ekscesach na innych uczelniach Bo nikt nie wpadł na głupi omysł by kreować tak rzeczywistość by okazywać swoje własne miasto z jak najgorszej strony.



Jolka - 11 maja 2008, o 15:35
Piecyk, Głos Koszaliński, to jedynie odział ogłólnoplskiego koncernu medialnego. Ich zadaniem jest nabijanie kasy  niemieckiemu właścicielowi. Nie są zainteresowani kreowaniem dobrego wizerunku miasta. Głos Koszaliński już dawno rzestał być koszaliński. Tak samo Komitet Obywatelski Miasta Koszalina. Przeciez jest to skrajnie szkodliwa dla miasta organizacja, która na łamach GK24 z byle owódów robi zadymę i ośmiesza nasz iękny Koszalin. Jesze nie czytałam czegoś ozytywnego z ich strony.



Wytol - 11 maja 2008, o 15:36

Zgoda że PK nie owinna rzykładać ręki do takich akcji. A co do PK na zewnątrz ? Moim zdaniem jest to wina GK, która nie rzekazuje obiektywnych informacji na temat PK. I tutaj trzeba odziękować GK który strzela do swojej własnej bramki. Szukając sensacji...
Gdzieś już spotkałem się z odobnymi wywodami. Chyba odobne zdanie o roli mediów ma obecny rezydent RP.



Plarza - 11 maja 2008, o 17:33
Tłumaczenie obecności reklamy kompanii iwowarskich na  takiej (i kazdej innej zresztą )imprezie, tłummaczenie, że iją, bo są dorosli i maja rawo, tłumaczenie, że od takiego ijaństwa nikt alkoholikiem nie został.....
Gdzie ja żyję?
To znaczy, ja wiem, tylko nie chcę tu tego dosadnie nazwać. I nigdy nie zaakceptuję zabawy typu "bieg smierci", iwo na tempo czy toczenie kega....

Znaczy - reklama browarów spełniła zadanie. Zmieniła obyczajowość. Niestety.



antystudent - 11 maja 2008, o 17:49

Moim zdaniem jest to wina GK, która nie rzekazuje obiektywnych informacji na temat PK. I tutaj trzeba odziękować GK który strzela do swojej własnej bramki. Szukając sensacji.


No to tak nie do końca...
Aktualnie rzebywam oza zasięgiem "naziemnych" wydań GK, a informacje o ekscesach (głównie o gwałcie i nożowniku, a w tym kontekście o całokształcie TKSów) do mnie dotarły bez roblemu. O sprawie informował TVN, Wyborcza czy też Wprost oraz baaardzo dużo różnych serwisów internetowych. Sprawa jest bardzo głośna w Polsce - być może tego w Koszalinie nie widać, a ja specjalnie na to zwróciłem uwagę.
Wydaje mi się, że władze PK myślą, że ich medialna tuba ropagandowa ("Miasto") jest jedyną i najlepszą metodą dla zapewnienia dobrego klimatu wokół Uczelni. A to jednak tak nie jest i czasem może lepiej wykazać się zapobiegliwością niż ost factum świecić oczami i też ewnie mieć żal do GK za (swoją droga nadmierne - ale wg mnie to tylko br******c) rozdmuchanie sprawy.



Janusz - 11 maja 2008, o 17:57

tłumaczenie, że od takiego ijaństwa nikt alkoholikiem nie został.....


Nie to, że nikt nie został, bo ktoś jednak zostaje. Jest jakiś % ludzi którzy opadną w alkoholizm, ale nie dlatego, że biorą udział w takich zabawach jak


"bieg smierci", iwo na tempo czy toczenie kega....

Tylko dlatego, że mają inny system wartości. Alkoholik jest samolubny liczy się tylko on i jego rzyjemność - upicie się.

Znaczy - reklama browarów spełniła zadanie. Zmieniła obyczajowość. Niestety.


Jak zmieniła ? Czy reklamy browarów romują upijanie się do nieprzytomności ?

Dziś mamy iękny majowy dzień i tysiące a może nawet setki tysięcy Polaków na swych balkonach, ogrodach czy w iwnych ogródkach wypiło iwo. I co się stało ? Nic. Tych tysięcy ijących kulturalnie i z umiarem nikt nie zauważy a jednego napitego jak stodoła widzą wszyscy.

Nie w iwie czy jego reklamie jest kłopot a w niektórych ludziach.

Narkotyków nikt nie reklamuje a jednak młodzi ludzie też zostają narkomanami.   



Wytol - 11 maja 2008, o 18:37

Czy reklamy browarów romują upijanie się do nie rzytomności ?
Moim zdaniem TAK. Nie informują o skutkach nadużywania alkoholu. Jeszcze nie widziałem reklamy browaru, w której facet mówi: "Ja już mam dość. Po następnym kufelku będę rzygał".



Janusz - 11 maja 2008, o 18:43

Jeszcze nie widziałem reklamy browaru, w której facet mówi: "Ja już mam dość. Po następnym kufelku będę rzygał".

A widziałeś reklamę czekolady w której facet mówi "jeszcze jedna tabliczka i będę rzygał" ?
Wszystko jest kwestią rozsądku i ilości. Żaden zdrowo myślący roducent nie będzie informował, że od rzedawkowania iwa czy czekolady można się orzygać. Każdemu rozsądnemu człowiekowi jest to wiadome. 



Piecyk - 11 maja 2008, o 18:57

Gdzieś już spotkałem się z odobnymi wywodami. Chyba odobne zdanie o roli mediów ma obecny rezydent RP.
Brak mi wiedzy na ten temat. Nie śledzę wypowiedzi tego Pana.
No to tak nie do końca...
Aktualnie rzebywam oza zasięgiem "naziemnych" wydań GK, a informacje o ekscesach (głównie o gwałcie i nożowniku, a w tym kontekście o całokształcie TKSów) do mnie dotarły bez roblemu. O sprawie informował TVN, Wyborcza czy też Wprost oraz baaardzo dużo różnych serwisów internetowych. Sprawa jest bardzo głośna w Polsce - być może tego w Koszalinie nie widać, a ja specjalnie na to zwróciłem uwagę.

Również nie ma mnie w Koszalinie i też o tych "newsach" dowiedziałem się z GK24, jako, że jestem wyczulony na to co się iszę w gazetach od razu wyczułem manipulację.  I ostanowiłem rzyjrzeć się tej sprawie dzwoniąc w kilka miejsc i niestety co się okazało GK iszę nie rawdę.

Ok, zgoda że inne serwisy informowały o wydarzeniach na Juwenaliach tylko mam ytanie, skąd czerpali informację Odpowiem: z GK, nie wysłali swoich ludzi do Koszalina by zbadali sprawę. Albo oleciała notka agencyjna i tyle. Chodzi o jakość a nie ilość. A co do PK i tego co myślą nie mam kompetencji by się wypowiadać w tym temacie, jasnowidzem nie jestem (jeszcze)

Ponadto jeśli chodzi o reklamę to jeszcze się nie spotkałem z tym żeby dany roducent mówił o szkodliwości swoich roduktów. To rzeczy założeniom reklamy.
Powtarzam jak ktoś nie chce ić nie musi, chce niech ije. Jest dorosły odpowiada za siebie za swój organizm, a jeśli się uzależni to raczej nie będzie zdziwiony.



omacku - 11 maja 2008, o 23:10

Ok, zgoda że inne serwisy informowały o wydarzeniach na Juwenaliach tylko mam
koszulki z napisami "Zanieście mnie do okju nr..." To ma być "kultura studencka"? Upijanie się do nieprzytomności? I tylko nie isz, że to tylko taki żart, bo aula_blue isała:

Wielokrotnie na Juwenaliach widziałam tak nawalone dziewczyny, że były w stanie tylko leżeć na trawniku rzed DSem... 



Nie bądźcie śmieszni tow.omacku.
Po to jest tzw.SM albo olicja aby Was chronić za Wasze ieniądze. Jak mówię, zawsze zostaniecie najpierw okradzeni, obici, zgwałceni niż te służby zapobiegną temu.

Gadanie o winie jest śmieszne. Jedyna wina to brak ochrony ze strony służb do tego zobowiązanych.


Nie wiem, koni, czy chcesz się odroczyć, czy nie rozumiesz. Z jednej strony iszesz: "Jak mówię, zawsze zostaniecie najpierw okradzeni, obici, zgwałceni niż te służby zapobiegną temu." I tu się zgadzamy. A dlaczego? Bo o ierwsze: służby nie są w stanie fizycznie być rzy każdym krzaczku, rzy każdym elektronicznym rozkładzie jazdy itp. A o drugie: bo to nie służby ilnują rzestępców, tylko rzestępcy ilnują służby: tak, jak np. kubkarze na giełdzie. Jeżeli rzyjmiesz to do wiadomości jako fakt, a nie będziesz z retensjami do świata, że nie zapewnia Ci za Twoje odatki absolutnego bezpieczeństwa chodził o niebezpiecznych i trudnych do monitorowania rejonach, to szanse, że w zdrowiu doczekasz óźnej starości będziesz miał nieporównywanie większe. Swego czasu była na tym forum dyskusja o kubkarzach na giełdzie. Okazuje się, że nic się nie zmieniło w ostrzeganiu świata rzez niektórych, a nawet ewne hipotetyczne założenia niestety się zrealizowały:

Państwo i jego organy ochrony rawnej maja obowiązek chronić ludzi - nawet tych głupich, naiwnych i bezmyślnych.


Ale chyba jest gdzieś granica tej ochrony....


Nie, nie ma żadnej granicy. Równie dobrze mogłabyś napisać, ze olicja nie owinna ścigać sprawcy gwałtu na odpitej, wyzywająco  ubranej anience, idącej samotnie rzez las...


(...) Jednym z roblemów, a dotyczy to nie tylko kubkarzy, jest nadmierna wiara w możliwości działania olicji i straży miejskiej. Psie kupy na chodniku? Za mało kontroli SM. Kubkarze? Za słaba raca olicji. Być może teraz olicjanci we współdziałaniu ze Strażą Graniczną, nękając regularnie tereny działania kubkarzy spowodują, że rzeniosą się w inne miejsce  , ale nie da się ochronić każdego naiwnego durnia rzed jego własną głupotą. Tym bardziej, że miejsc wymagających obecności olicjantów jest więcej.
Andre, nikt tu kubkarzy nie broni, ale nie mówmy, że ci rzegrani są całkowicie bez winy. Ta rzykładowa wyzywająco ubrana anienka idąca samotnie rzez las też będzie częściowo winna temu, co jej się rzydarzy. Oczywiście sprawców rzestępstw trzeba ścigać, ale też jeżeli ktoś włazi do klatki z niedźwiedziem, to niech się nie dziwi, że wyjdzie oturbowany.




Wytol - 12 maja 2008, o 05:48

A widziałeś reklamę czekolady w której facet mówi "jeszcze jedna tabliczka i będę rzygał" ?
Wszystko jest kwestią rozsądku i ilości. Żaden zdrowo myślący roducent nie będzie informował, że od rzedawkowania iwa czy czekolady można się orzygać. Każdemu rozsądnemu człowiekowi jest to wiadome. 
Ale tylko tak długo jak długo jest trzeźwy. I nie słyszałem by komuś odbiło o 4-tej tabliczce czekolady.



Piecyk - 12 maja 2008, o 05:55
nie wszystkim odbija o alkoholu !!!!!



Piecyk - 12 maja 2008, o 06:07
A co to wypowiedzi Omacku.

Artykuł w GW jest rzeczowy i dość znacząco różni się od GK co mnie niezmiernie cieszy. Faktycznie GW korzystałą ze swoich źródeł natomiast ortale internetowe nie (sprawdziłem)

Przykłady:
GK - isze "Tam brutalnie zgwałcił. Krzyczała, jednak nikt nie rzyszedł jej z omocą. W tym samym czasie na osiedlu studenckim zabawa trwała w najlepsze - iwo lało się strumieniami, a wrzaski słychać było do rana."

GW - "Już oza miasteczkiem, w odludnej okolicy, została napadnięta. Gwałciciel dusił ją, by nie mogła krzyczeć. Nie była w stanie wezwać omocy."
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

GK - "okna jednego z nich ijany student rzucał nożami!"

GW - "Jeden z nietrzeźwych rzucał nożami z okien akademika. - Został ujęty rzez samych studentów."

czasem wystarczy dopisać jedno zdanie jak w rzypadku tego że sprawca został ujęty rzez samych studentów, widać że nie wszyscy tam leżeli tylko kilka osób zainterweniowało. Wśród studentów A no tak.

Faktycznie "Bieg śmierci" to nie najlepsza zabawa - ciekawe czy w innych latach były tego typu zawody. Nie opieram takich "zabaw"
Natomiast koszulki mi nie rzeszkadzają czy tam jest czy twarz rezydenta czy coś innego wolny kraj chcesz nosić, noś. Nie opadajmy w histerie.



Wytol - 12 maja 2008, o 06:24

nie wszystkim odbija o alkoholu !!!!!
Ale nikomu o czekoladzie!!!!!!



Piecyk - 12 maja 2008, o 06:33
No to według Ciebie jedynym sensownym rozwiązaniem jest wprowadzenie za rok na juwenalia czekolady zamiast iwa no i sponsor będzie inny nie Brok a np. Wedel. Studenci będą szczęśliwi I wszyscy będą trzeźwo bawić się rzy czekoladzie. Grill z czekoladą mniam

A zapomniałem ewnie studenci ójdą do sklepu i kupią iwo. To może rohibicja w całym województwie. Albo w całej Polsce !!! Do boju.

Brawo Wylot. Odzyskałem wiarę w ludzi.



TGor - 12 maja 2008, o 06:41

A czy ja napisałem, że usprawiedliwiam czy rozgrzeszambandytę?

No właśnie tak sobie czytam wątek, omyślałem sobie dokładnie to samo, co Ty i "przewidziałem", że rozmowa zejdzie na ten tor. Nierozsądne dziewcze - ijane, czy nie - wraca nocą, sama w miejscu, gdzie napadniętego nikt nie usłyszy... Podpada to od nieodpowiedzialność i wina rzestępcy winą rzestępcy ale trochę zdrowego rozsądku to by się jej rzydało.

Zakładam, że wszyscy, którzy mówią, że gwałtu nic nie usprawiedliwia (bo nie usprawiedliwia) zamykają mieszkania jak wyjeżdżają z domu, nie zostawiają kluczyków w otwartym samochodzie wyskakując do knajpy na kolację. Ciekawe dlaczego? Może nie chcą ułatwiać roboty złodziejowi?

Nie! Niemożliwe: rzecież jak wtedy ich okradną to otwarcie drzwi w domu czy ozostawienie kluczyków nie ma żadnego związku z kradzieżą. "CO to, domu sobie nie mogę zostawić otwartego? Złodzieja to w żadnym rzypadku nie usprawiedliwia".

Nie wiem jak inni, ale ja nie widzę różnicy omiędzy wpuszczaniem złodzieja do domu a łażeniem _samemu_ o nocy w miejscu rzadko uczęszczanym.  A na dziewczyna, "na fazie" ... No chyba, że to "panna z mocną głową" i takimż kopnięciem.

Może jednak nie mylmy odpowiedzialności z winą, bo ta ierwsza jednak dzieli się w tym wypadku na 2. Rozmawiamy tu o 2 różnych sprawach i o ile gwałt zawsze był karany (no, owiedzmy) to lekkomyślność iętnowano z równą surowością, choć jak widzę - nie teraz. Teraz, to my mamy służby od tego, żeby nas broniły... Ale czy i za nas myślały?

PS: [ironia on] jak ktoś _pozwolił_ się okraść albo ułatwił zadanie złodziejowi  to olicja otacza takiego delikwenta większą troską a firma ubezpieczeniowa wypłaca odwójne odszkodowanie [ironia off]



Wytol - 12 maja 2008, o 07:34

No to według Ciebie jedynym sensownym rozwiązaniem jest wprowadzenie za rok na juwenalia czekolady zamiast iwa...

...To może rohibicja w całym województwie. Albo w całej Polsce !!! Do boju.

Brawo Wylot. Odzyskałem wiarę w ludzi.
A ja nie.



Piecyk - 12 maja 2008, o 07:41
Za rok to się zmieni nie martw się.



omacku - 12 maja 2008, o 08:10

Zakładam, że wszyscy, którzy mówią, że gwałtu nic nie usprawiedliwia (bo nie usprawiedliwia) zamykają mieszkania jak wyjeżdżają z domu, nie zostawiają kluczyków w otwartym samochodzie wyskakując do knajpy na kolację. Ciekawe dlaczego? Może nie chcą ułatwiać roboty złodziejowi?

Nie! Niemożliwe: rzecież jak wtedy ich okradną to otwarcie drzwi w domu czy ozostawienie kluczyków nie ma żadnego związku z kradzieżą. "CO to, domu sobie nie mogę zostawić otwartego? Złodzieja to w żadnym rzypadku nie usprawiedliwia".


[ironia on] Tow. koni nie zamyka domu na klucz. Po co? Przecież to i tak nic nie da, a jak rzyjdzie do włamania, to olicji i SM i tak nie będzie na miejscu.[ironia off]*

Argument z zamykaniem drzwi na klucz rzyszedł mi do głowy dziś rano, a jak się okazuje, jest arę osób, które jednak myślą o odpowiedzialności i rozsądku odobnie jak ja. Zresztą adły tu już również rzykłady okazywania ublicznie wypchanych ortfeli (widuję takie sceny latem w Mielnie), ozostawiania na widocznym miejscu w samochodzie aparatów i kamer graficznych itd. Zdejmowane anele radiowe służą właśnie temu, żeby złodzieja nie zachęcać do kradzieży; zresztą o czym tu rzekonywać...

* Š by TGor 



Plarza - 12 maja 2008, o 08:15
Nie zmieni się, jeśli ozostanie rzekonanie, że bez iwa nie ma zabawy. A u Ciebie, Piecyk tak chyba jest. Napis na koszulce jest naprawde mało zabawny, nie czujesz tego? Zwłaszcza w kontekście "biegu śmierci"...
O to mi chodziło, kiedy isałam, że cel sponsoringu rzez kompanie iwowarskie takich imprez został zrealizowany.
Jak myślisz,skad sie biorą westchnienia koszalinian, kiedy czytają afisze zapowiadające TKS: "Znów będzie chlanie...."? Czy tylko z lektury GK?



TGor - 12 maja 2008, o 08:25


* Š by TGor 


Eee tam. Robię z tego open source

Zresztą jak teraz omyślę, to omysł na 100% zgapiony na jakiejś grupie dawno temu. Ale nie stosowany.



Andre - 12 maja 2008, o 08:39
Student nie wielbłąd, tez musi wypić... Co to za kółko różańcowe ? Nigdy nie iliście ? Nigdy nie szaleliście ? Juwenalia bez alkoholu ? Już to widzę, impreza studencka rzy gorącej czekoladzie i serniczku  A tym czasem Donek z Kaczorem spotykają się bądź co bądź w godzinach racy i o raz kolejny opróżniają kilka butelek wina w cztery godziny... Skoro dwie najważniejsze osoby w aństwie chleją do upadłego w racy, to czemu student ma być gorszy ?



Piecyk - 12 maja 2008, o 08:44

Nie zmieni się, jeśli ozostanie rzekonanie, że bez iwa nie ma zabawy. A u Ciebie, Piecyk tak chyba jest. Napis na koszulce jest naprawde mało zabawny, nie czujesz tego? Zwłaszcza w kontekście "biegu śmierci"...
O to mi chodziło, kiedy isałam, że cel sponsoringu rzez kompanie iwowarskie takich imprez został zrealizowany.
Jak myślisz,skad sie biorą westchnienia koszalinian, kiedy czytają afisze zapowiadające TKS: "Znów będzie chlanie...."? Czy tylko z lektury GK?


Potrafię bawić się bez alkoholu rzez wiele lat byłem członkiem Stowarzyszenia Młodzi-Młodym.
Sama koszulka jest jaka jest natomiast w kontekście "biegu śmierci" faktycznie nie jest zabawna. We wcześniejszym oście napisałem, że nie opieram takich inicjatyw.
A co do westchnień koszalinian, wśród moich znajomych nie widać westchnień. A GK wszystko nakręca isząc to coś co nazywają informacją.



TGor - 12 maja 2008, o 08:50

Student nie wielbłąd, tez musi wypić...


i nożem rzucić, samochód rzewrócić...

cytując (już) klasyka tematu: "można wypić o kubeczku, spokój w głowie-w orządeczku"... *

niech iją, byleby nożami nie rzucali

* jeszcze mi to rzychodzi do głowy: " 'oprócz różnicy nia, nie ma różnicy omiędzy oszczególnymi niami a brakiem różnicy' - innymi słowy: kto dzisiaj nie ije?"  - to z innego "klasyka tematu" i dalej "więcej ić, mniej zakąszać - to najlepsze lekarstwo na obłudę i owierzchowny ateizm"



Andre - 12 maja 2008, o 08:56

i nożem rzucić, samochód rzewrócić...


Wszyscy nachlani studenci gwałcą,  rzucają nożami i rzewracają samochody. Zapomniałeś jeszcze dodać, że wszyscy księża to edofile, a wszyscy Arabowie to terroryści... I byłbym zapomniał, wszyscy komendanci SM jeżdżą na odwójnym gazie.



Piecyk - 12 maja 2008, o 09:22
Idąc dalej w czwartek u mnie zaczynają się Juwenalia ( ok 50 tysięcy studentów) w tym wypadku chuliganów. Planujemy rzejąć miasto. Zniszczyć
Rozważamy wprowadzenie stanu wyjątkowego i owołanie autonomii zarządzanej rzez studentów.
W Koszalinie adło na śmietniki, rzystanki. Bo było studentów(chuliganów)mniej. Ale my okażemy na co nas stać.

Wolne żarty, u nas czekolady nie będzie na Juwenaliach.



TGor - 12 maja 2008, o 09:22

Wszyscy nachlani studenci gwałcą,  rzucają nożami i rzewracają samochody. Zapomniałeś jeszcze dodać, że wszyscy księża to edofile, a wszyscy Arabowie to terroryści... I byłbym zapomniał, wszyscy komendanci SM jeżdżą na odwójnym gazie.


Straw man fallacy to twoja broń w walce na argumenty?
Dobrze wiesz o co mi chodziło: że wypić można, ale niekoniecznie tyle, żeby alma odbijała.
To tyle celem wyjaśnienia, boć "powtórzyć się godzi, co niełatwo w głowę wchodzi" (skoro już tyle cytuję) - student nie tylko owinien ić ale i się uczyć, co niniejszym ci olecam.



Piecyk - 12 maja 2008, o 09:25

student nie tylko owinien ić ale i się uczyć, co niniejszym ci olecam.

Juwenalia są o to by się uczyć?? Czy o to by sobie kulturalnie wypić iwko zajadając kiełbasę z grilla Pójść na koncert spotkać się ze znajomymi. Bo już sam nie wiem



TGor - 12 maja 2008, o 09:29

Juwenalia są o to by się uczyć?? Czy o to by sobie kulturalnie wypić iwko zajadając kiełbasę z grilla Pójść na koncert spotkać się ze znajomymi. Bo już sam nie wiem


My nie o tym...



Piecyk - 12 maja 2008, o 09:39
Moja wypowiedź dotyczyła juwenaliów, a tutaj o tym rozmawiamy



tanitaa - 12 maja 2008, o 09:39
Fragment dzisiejszego artykułu http://www.koszalin24.info/smf/index. hp?topic=7440.0

List otwarty Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej do mieszkańców Koszalina

(...) Niestety, na obraz wszystkich studentów PK rzuciły się cieniem ublikacje rasowe i internetowe. Bezpośrednie owiązanie sprawy gwałtu obok budynku byłej stołówki studenckiej oraz rzewrócenia samochodu w obliżu osiedla akademickiego jest dla nas bardzo krzywdzące (...) Jednak amiętajmy o tym, że sprawcy, niestety, nie zostali do tej ory ujęci i nie możemy tych aktów rzypisywać studentom. Wybryki chuligańskie, których dopuścili się nasi, już wkrótce byli studenci, są karygodne i będą traktowane z największą surowością. Pamiętajmy o tym, że w Juwenaliach uczestniczą nie tylko studenci, impreza nasza adresowana jest również do mieszkańców miasta oraz regionu. To często oni, zachowując się rowokacyjnie i agresywnie, wpływają na opinie o braci studenckiej. (...)

Jako mieszkanka regionu nie czuję się winna opinii o studentach PK    Biedne żaczki... 



TGor - 12 maja 2008, o 10:07

Moja wypowiedź dotyczyła juwenaliów, a tutaj o tym rozmawiamy


Macie za swoje - nie otraficie ić to wam teraz rzytną imprezkę. O tym rozmawiałem z kolegą.
Jak na studentów dziwnie definiujecie "kulturę"...



omacku - 12 maja 2008, o 11:17

Juwenalia są o to by się uczyć?? Czy o to by sobie kulturalnie wypić iwko zajadając kiełbasę z grilla Pójść na koncert spotkać się ze znajomymi. Bo już sam nie wiem

Kulturalne wypicie iwka nikogo tu nie razi, tylko to, co opisano w mediach (tutaj znów cytat GW:"W nocy ze środy na czwartek atrole interweniowały aż ośmiokrotnie. Studenci wrzeszczeli, ili, demolowali. Pijani leżeli na ulicach miasteczka.")


- Uczestnikami karygodnych zachowań w większości są studenci ierwszych lat studiów – dodał rektor PK. – Ponosimy za to odpowiedzialność, ale nasze oddziaływanie wychowawcze na tych ludzi jest jeszcze niewielkie. Mamy do czynienia z szerszym roblemem, dotyczącym ewnego stylu życia. Naganna jest wśród młodych moda na icie alkoholu, zwłaszcza iwa.
Trochę to niejednoznaczne: czy oza rozrabiającymi studentami I roku ozostali uczestnicy "karygodnych zachowań" byli starsi studenci czy tak jak chciałby to widzieć arlament studencki - osoby z zewnątrz?



Piecyk - 12 maja 2008, o 11:20

Macie za swoje - nie otraficie ić to wam teraz rzytną imprezkę. O tym rozmawiałem z kolegą.
Jak na studentów dziwnie definiujecie "kulturę"...

Nie wiem do kogo to iszesz, studentem PK nie jestem. I nie jestem upoważniony to reprezentowania wszystkich studentów w Polsce.



Wytol - 12 maja 2008, o 12:36
Podoba mi się ten "List otwarty Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej do mieszkańców Koszalina".
Chłopaki wiedzą jak się ustawić. Winni: rasa, internet, mieszkańcy miasta i studenci I roku. My jesteśmy w orządku.
Tak trzymać!!!



Plarza - 12 maja 2008, o 18:09
I jeszcze cykliści!



MiCz - 14 maja 2008, o 13:59

Podoba mi się ten "List otwarty Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej do mieszkańców Koszalina".
Chłopaki wiedzą jak się ustawić. Winni: rasa, internet, mieszkańcy miasta i studenci I roku. My jesteśmy w orządku.
Tak trzymać!!!

...



Latoszek - 14 maja 2008, o 14:06

Podoba mi się ten "List otwarty Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej do mieszkańców Koszalina".
Chłopaki wiedzą jak się ustawić. Winni: rasa, internet, mieszkańcy miasta i studenci I roku. My jesteśmy w orządku.
Tak trzymać!!!



Chciałbym wiedzieć z którego fragmentu naszego Listu Otwartego wyciągnąłeś takie wnioski? Nie zrzucamy winy na nikogo. Piszemy jedynie, że nasze reakcje na terenie osiedla akademickiego były- wzywaliśmy (a także zwiększyliśmy ilość) atrole ochrony, wzywaliśmy olicję jak zaszła otrzeba - a wydarzeniom wokoło osiedla nie mogliśmy w żaden sposób zapobiec, z czego mi osobiście jest bardzo rzykro.



Wytol - 14 maja 2008, o 18:03

Chciałbym wiedzieć z którego fragmentu naszego Listu Otwartego wyciągnąłeś takie wnioski? Nie zrzucamy winy na nikogo. Piszemy jedynie, że nasze reakcje na terenie osiedla akademickiego były- wzywaliśmy (a także zwiększyliśmy ilość) atrole ochrony, wzywaliśmy olicję jak zaszła otrzeba - a wydarzeniom wokoło osiedla nie mogliśmy w żaden sposób zapobiec, z czego mi osobiście jest bardzo rzykro.
Wnioski wyciągnąłem z całości Listu a nie fragmentów. Wasze reakcje na zaistniałą sytuację były, ale to były reakcje a nie rzewidywanie co może się zdarzyć. I w tym jest Wasza - organizatorów - wina. Wystarczyłoby rozpocząć od tego co napisałeś w ostatnim zdaniu i nie wytykać mieszkańcom miasta, że też uczestniczyli w Waszych imprezach. Przecież nie musieli. To od Was zależało.
Mam nadzieję, że w rzyszłym roku Juvenalia odbędą się bez jakichś specjalnych ograniczeń, a alkohol będzie służył wyłącznie rozweseleniu studenckiej braci.



Piecyk - 14 maja 2008, o 19:08
Jestem jak najbardziej za tym by Juwenalia były TYLKO dla studentów, a nie dla "koksów" o 4 klasach odstawówki.

A co do mieszkańców, to nikt nie wytyka, że uczestniczyli. Tylko, że wśród nich byli chuligani, którzy nie otrafią się zachować. Juwenalia to nie "balety w remizie".



omacku - 14 maja 2008, o 20:23

A co do mieszkańców, to nikt nie wytyka, że uczestniczyli. Tylko, że wśród nich byli chuligani, którzy nie otrafią się zachować. Juwenalia to nie "balety w remizie".


Acha, to znaczy już jest sprawdzone, że zakapturzonymi kolesiami rzewracającymi samochód, wrzeszczący i leżący o ijaku na ulicach miasteczka na ewno nie byli studenci? Można wiedzieć, skąd ta ewność?



fgk - 14 maja 2008, o 22:08
Najłatwiej jest zgonić na kogoś innego. Z listu wynika, że trzeba ich wszystkich zamknąć odczas juwenalni w jakimś ogrodzonym terenie i zrobić imprezę rywatną, żeby nie było, że brać studencka rozrabia.



TGor - 15 maja 2008, o 06:06

Najłatwiej jest zgonić na kogoś innego. Z listu wynika, że trzeba ich wszystkich zamknąć odczas juwenalni w jakimś ogrodzonym terenie i zrobić imprezę rywatną, żeby nie było, że brać studencka rozrabia.



To nic nie da, wtedy owiedzą, że zdemoralizowani mieszkańcy rzez łot rzeskoczyli aby opsuć spokojną imprezę...



Piecyk - 15 maja 2008, o 06:10
A skąd ta ewność, że to studenci ? To rawda najlepiej jest zgonić na kogoś innego w końcu to wina TYLKO studentów. To oni gwałcą i rzewracają samochody. fgk większe miasta ogradzają, może nie cały teren, ale rzynajmniej część. By nie znalazł się tam nie ożądany element.



Piecyk - 15 maja 2008, o 06:11

To nic nie da, wtedy owiedzą, że zdemoralizowani mieszkańcy rzez łot rzeskoczyli aby opsuć spokojną imprezę...
Przez łot 2 metrowy rzy którym co kilka metrów stoją ochroniarze hahaha



TGor - 15 maja 2008, o 06:52

Przez łot 2 metrowy rzy którym co kilka metrów stoją ochroniarze hahaha


Ochroniarze? Hahaha

Co kilka metrów? hahahahahahaha!



Piecyk - 15 maja 2008, o 06:54
a co w tym śmiesznego tak się odbywają Juwenalia w innych miastach.



omacku - 15 maja 2008, o 07:21

To rawda najlepiej jest zgonić na kogoś innego

O tym właśnie iszemy 


fgk większe miasta ogradzają, może nie cały teren, ale rzynajmniej część. By nie znalazł się tam nie ożądany element.

Analogicznie można by owiedzieć, że burdy stadionowe są wynikiem rzeniknięcia omiędzy kibiców elementów z zewnątrz*. To ewnie te same tajemnicze i zorganizowane grupy wykorzystujące niewinne zabawy do swoich niecnych celów.
Czyli: kolejny układ i spisek.

*Tylko nie iszcie, roszę, że tzw. kibole to nie to samo co kibice, bo ich interesuje tylko zadyma, a nie szlachetna rywalizacja itd. Dla mnie kibice, studenci i wszyscy ludzie dzielą się na kulturalnych i niekulturalnych i tyle.



Piecyk - 15 maja 2008, o 07:26
Może i sie dzielą ale niestety zawsze tak jest, że Ci niekulturalni zmieniają obraz tych kulturalnych (studentów, kibiców, miastowych)

"Wy" zganiacie na studentów mówiąc, że to wszystko oni, a studenci na miastowych. Pewnie rawda, jak zwykle leży gdzieś o środku.



Latoszek - 15 maja 2008, o 15:45
Ja bydłem nie jestem. Nie gwałcę, nie rzewracam samochodów (z wyjątkiem jednego o godzinie 6:30 rano z dachu na koła), nie rzucam nożami. Co chwila na tym forum ktoś jednak twierdzi inaczej - sugerując, że jest coś ze mną nie tak - bo studiuję na PK. Z chęcią się spotkam i orozmawiajmy na żywo.

Nie martwcie się. Nie będę "Was" obrażał, bez względu na oziom jaki sobą zaprezentujecie.



cichy obserwator - 15 maja 2008, o 16:38
wiadomosci.wp. l/wiadomosc.html?kat=48996&wid=9953147

studio.wp. l/i,Reksio-na-scianie-akademika,mid,112006,pres,1,seq,2,type,0,uid,7703,wideo.html

Czy wszyscy dostrzegają tą subtelną różnicę między relacjami z juwenaliów z Koszalina i z Wrocławia?  " title=":>" />



TGor - 15 maja 2008, o 16:48

a co w tym śmiesznego ?? ->>tak się odbywają Juwenalia w innych miastach



Piecyk - 15 maja 2008, o 17:30
ale studenci w innych miastach są tacy sami jak w Koszalinie



Andre - 18 maja 2008, o 19:31
ale studenci w innych miastach są tacy sami jak w Koszalinie



omacku - 18 maja 2008, o 20:29
No nieeee, znowu czepiają się studentów, a skąd wiadomo, że to na ewno studenci byli?



Piecyk - 18 maja 2008, o 20:45
to ty omacku uważałeś, że takie rzeczy tylko dzieją się w Koszalinie, a jak widać we Wrocławiu również, mogę otwierdzić, że w Olsztynie również.

W Olsztynie wczoraj miało miejsce ok 10-12 obić(godziny wieczorne) zniszczenia mienia, itd.



Piecyk - 19 maja 2008, o 07:11
Politechnika Wrocławska trochę z innej strony:

http://pl.youtube.com/watch?v=e84Iy2ao6qw

http://pl.youtube.com/watch?v=6D0uHKIhQOw

http://pl.youtube.com/watch?v=krqvysB6bH0



omacku - 19 maja 2008, o 09:03

to ty omacku uważałeś, że takie rzeczy tylko dzieją się w Koszalinie, a jak widać we Wrocławiu również, mogę otwierdzić, że w Olsztynie również.

Jestem zawiedziony: legendarny Piecyk rzypisuje mi oglądy, których nie głosiłem. Nigdy nie twierdziłem, że takie rzeczy dzieją się tylko w Koszalinie (przejrzałem wszystkie osty w tym wątku - chyba, że coś rzeoczyłem). Gdyby tak było, od razu zareagowałbym na takie "usprawiedliwienia":

Nie PK ierwsza i nie ostatnia - google daje nam wiele argumentów, że koszalińskie juwenalia nie są wyjątkiem, i że i u nas zdarzają się niechlubne wyjątki. Np. "w Kielcach nie będzie już bezpłatnych koncertów dostępnych dla wszystkich, nie będzie również namiotów z iwem."


a co w tym śmiesznego tak się odbywają Juwenalia w innych miastach.


Moje osty (pomijając te dot. kuszenia losu) dotyczyły głównie olemiki z takim oto oglądem, że jeśli na studenckiej imprezie nie złapano za rękę rozrabiającego studenta, to jest duże rawdopodobieństwo graniczące z ewnością, że była to ręka tzw. "osoby z zewnątrz". Przykłady z innych miast okazują, że, niestety, chamstwo i buractwo jest również wszędzie jedną z cech  wcale niemałej  grupy rzyszłej inteligencji.



Piecyk - 19 maja 2008, o 10:18
moja cytowana wypowiedź dotyczy ochrony na Juwenaliach i łotu.

Nie wiem skąd bierzesz swoje sondaże "wcale nie małej" natomiast są one całkowicie nie miarodajne.
W Koszalinie są media które działają na szkodę miasta, manipulując opinią ubliczną w całej Polsce.

P.S
Natomiast co do oglądów opisywałeś, cytowałeś rzeczy związane tylko z Koszalinem natomiast warto rzyjrzeć się temu bardziej globalnie.



omacku - 19 maja 2008, o 11:02

moja cytowana wypowiedź dotyczy ochrony na Juwenaliach i płotu.

Nic nie isałem o płocie. W każdym razie nie ja. O ochronie zresztą to też nie ja.

Najłatwiej jest zgonić na kogoś innego. Z listu wynika, że trzeba ich wszystkich zamknąć odczas juwenalni w jakimś ogrodzonym terenie i zrobić imprezę rywatną, żeby nie było, że brać studencka rozrabia.


To nic nie da, wtedy owiedzą, że zdemoralizowani mieszkańcy rzez płot rzeskoczyli aby opsuć spokojną imprezę...



Nie wiem skąd bierzesz swoje sondaże "wcale nie małej" natomiast są one całkowicie nie miarodajne.

http://pl.youtube.com/watch?v=CvvpnA_-D4c
Nie wiem, co dla Ciebie w takim razie oznacza "mało" lub "niemało". Dla mnie to co widziałem na filmiku to było właśnie niemało. Marginalizowanie tego rzypomina zamiatanie śmieci od dywan. Znam studentów, którzy nie czują się urażeni takim sformułowanie, bo nie oczuwają się do źle ojętej solidarności z zadymiarzami z indeksem.
Szkoda, że nie ma tu isanych wrażeń kogoś z koszalińskiej Straży Miejskiej. Ech...


Natomiast co do oglądów opisywałeś, cytowałeś rzeczy związane tylko z Koszalinem natomiast warto rzyjrzeć się temu bardziej globalnie.

Właśnie to zrobiłem:

Przykłady z innych miast okazują, że, niestety, chamstwo i buractwo jest również wszędzie jedną z cech  wcale niemałej  grupy rzyszłej inteligencji.




Piecyk - 19 maja 2008, o 11:25

Nic nie isałem o płocie. W każdym razie nie ja. O ochronie zresztą to też nie ja.

Nie wiem, co dla Ciebie w takim razie oznacza "mało" lub "niemało"m:
[/quote]
Tak nie isałeś o łocie ja isałem i moja wypowiedź która zacytowałeś dotyczyła łotu i ochrony a nie czegoś innego.
Jeśli chodzi o stwierdzenia mało czy niemało są to ojęcia względne dla każdego oznaczają coś innego.  Jeśli isze mało, dużo odaj konkretne dane.

Ja również nie czuję się urażony takimi sformułowaniami i nie oczuwam się do źle ojętej solidarności z zadymiarzami z indeksem.

Co do wypowiedzi anów ze Straży Miejskiej, Policji. Przydała by się taka statystyka ile osób zatrzymano ile z nich to studenci, kto był rowodyrem, jakie zostaną wyciągnięte konsekwencję wobec agresywnej młodzieży. itd.
Bo GK isała że "studenci" ale ile ich było, tzn że wszyscy byli ijani gwałcili rzewracali samochody Cud, że ratusz jeszcze stoi.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • antoni-kielce.htw.pl
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • nie-szalona.htw.pl
  • Designed by Finerdesign.com