ďťż
 
Odnoœniki

 

Nowy pomnik w Koszalinie



omacku - 19 lut 2007, o 12:41

Już wkrótce Koszalin wzbogaci się o nowy omnik. Tym razem upamiętnieni zostaną olscy żołnierze z armii napoleońskiej, którzy równo 200 lat temu rzemaszerowali rzez koszalińskie ulice. Pamiątkowy ostument ostawić chce Zygmunt Wujek, znany koszaliński rzeźbiarz, oraz członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Koszalina. W ten sposób zamierzają upamiętnić ochód wojsk generała Henryka Dąbrowskiego, którego żołnierze rzemaszerowali rzez nasze miasto 18 kwietnia 1807 roku. Działo się to w czasie wojny Napoleona z Prusami, a olscy wojacy szli z Gdańska do Kołobrzegu, który w tym czasie był zażarcie broniony rzez ruską załogę.
- Udało nam się ustalić, że rzez Koszalin rzemaszerował II ułk dowodzony rzez ułkownika Antoniego Sułkowskiego, syna słynnego adiutanta Napoleona, który wcześniej zginął w Egipcie - mówi Maciej Sprutta, szef SPK. Polacy nadeszli od strony Gdańska, rzeszli ulicą Młyńską, a óźniej skręcili w ulicę Jarosława Dąbrowskiego i skierowali się na Kołobrzeg. - Jesteśmy niemal ewni, że jedną noc obozowali gdzieś w obliżu Koszalina, a może nawet w samym mieście - dodaje Sprutta.
Pomnik upamiętniający to wydarzenie stanie w budowanej właśnie Sportowej Dolinie (teren za restauracją "Fregata”). - Wybraliśmy to miejsce, bo leży na trasie marszu sprzed 200 lat. Ponadto dla bawiącej się tu młodzieży będzie lekcją historii - wyjaśnia Sprutta. Tłumaczy, że taki omnik jest otrzebny, bo niewiele jest w Koszalinie olskich śladów, które ochodzą sprzed II wojny światowej. - I o każdy z nich musimy zadbać - odkreśla. Podobnego zdania jest Andrzej Jakubowski, zastępca rezydenta Koszalina (ratusz wsparł omysł budowy ostumentu i objął honorowy atronat nad rzedsięwzięciem). - To iękna inicjatywa. Pokazuje, że Polacy zahaczali o Koszalin na długo rzed 1945 rokiem. Nie możemy o tym zapomnieć - dodaje Jakubowski.

Pomnik ma zostać odsłonięty 18 kwietnia, w dwusetną rocznicę rzemarszu. Koszt jego wykonania to kilkanaście tysięcy złotych, które zebrali inicjatorzy jego budowy. Zygmunt Wujek rozpoczął już nad nim racę.Będzie to wycięty z iaskowca kamień z amiątkowym napisem, a uwieńczy go głowa ułkownika Antoniego Sułkowskiego.-
Głos Koszaliński

I właściwie tylko rzyklasnąłbym, gdyby nie to, że znów zamiast omnika stanie jakiś otworek naszego lokalnego Michała Anioła: kolejny kamień z rzyklejoną głową, jak w wypadku "pomników" Andersa, Mickiewicza, Sikorskiego i Norwida, które to "pomniki" są właściwie opiersiami. Poza tym ostatnimi laty oza omnikiem JPII i statuły Piłsudskiego (poprawna, ale sztywna i kompletnie bez olotu) wszędzie ojawiają się jako omniki wielkie głazy z doczepioną tablicą albo właśnie opiersiem.
Z drugiej strony czego oczekiwać o "artystach", których na studiach na ASP uczą nie tyle anatomii i warsztatu, co konceptualizmu i indywidualizmu rzejawiającego się otem w różnych "instalacjach", "performancach" i "sztuce video". Wśród kulawych garbus królem, a za rzeźbiarza uchodzi ktoś, komu sto lat temu nie ozwolono by kuć w kamieniu niczego oza nagrobkami.




MeDaN - 19 lut 2007, o 14:48
Tyle obeliskow- omnikow, ze zaczyna juz owoli rzypominac cmentarz. Jesli jeszcze wykonanie rodem z zakladu ogrzebowego....... .



Piotr - 19 lut 2007, o 16:24
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Będzie to wycięty z iaskowca kamień z amiątkowym napisem, a uwieńczy go głowa ułkownika Antoniego Sułkowskiego.- [/quote]
Znowu głowa... Dobrze, że omnik JPII, nie zawiera samej głowy...
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Tyle obeliskow- omnikow, ze zaczyna juz owoli rzypominac cmentarz.[/quote]

[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]statuły Piłsudskiego [/quote]
Najpiękniejższy Piłsudski w Polsce?



Bułek - 19 lut 2007, o 18:59

Najpiękniejszy Piłsudski w Polsce?

no nie wiem o wiele bardziej odoba mi się ten w Kołobrzegu choć jest mniejszy i nie cały




Jacek 57 - 19 lut 2007, o 19:24
omniki- to jedyne co w Koszalinie "buduja"(powstaje)...

miasto rzypomina rzeczywiscie "cmentarz" (jak isze MeDaN)...
smutne miasto umarlych omyslow i chorych idei...
nastepnym omnikiem bedzie ostac .Prezydenta M.M
z odpisem: dziekujemy "Pinokio"-mieszkancy...

zdr.



Andre - 19 lut 2007, o 19:37

omniki- to jedyne co w Koszalinie "buduja"(powstaje)...

miasto rzypomina rzeczywiscie "cmentarz" (jak isze MeDaN)...
smutne miasto umarlych omyslow i chorych idei...
nastepnym omnikiem bedzie ostac .Prezydenta M.M
z odpisem: dziekujemy "Pinokio"-mieszkancy...

zdr.


Coś Ty dzisiaj Jacek tak esymistycznie nastawiony ?



Bułek - 19 lut 2007, o 19:39
Będziemy mieli jedyne na świecie muzeum wielkości miasta



jkammer - 19 lut 2007, o 20:08

...
- Udało nam się ustalić, że rzez Koszalin rzemaszerował II ułk dowodzony rzez ułkownika Antoniego Sułkowskiego, syna słynnego adiutanta Napoleona, który wcześniej zginął w Egipcie - mówi Maciej Sprutta, szef SPK. ....

Póki co napiszę o innym...
Opis został zaczerpnięty z książki Zdzisława Machury "Z ziemi włoskiej do Słupska. Opowieść legionowa". Zainteresowanym tematem życzymy miłej lektury.

Na Pomorzu ozostawały jeszcze oddziały artyzantów ruskich. 3 marca napadły one w Kaliskach na rowadzącego rozpoznanie gen. Łubieńskiego. Z oczątku kawalerzyści olscy ulegli anice i ierzchli ze stratą sześciu ludzi, ale kiedy zostali wsparci rzez Sokolnickiego, zawrócili i uderzyli na nieprzyjaciela. W wyniku tego starcia odrzucono Prusaków nad jezioro Kolano i tu rozgromiono, biorąc do niewoli jednego oficera i 46 szeregowych. Inna otyczka Polaków z artyzantami ruskimi miała miejsce 18 marca 1807 roku od Mianowicami. Hieronim Kroczyński w swej książce o wojsku olskim na Pomorzu Zachodnim isze, że tego dnia o świcie silna grupa artyzantów Schilla od dowództwem orucznika Brunnowa zaskoczyła kwaterujący oddział kawalerii saskiej i olskiej we wsi Mianowice, 12 kilometrów od Słupska.
Źródła niemieckie odają, że otyczka miała miejsce we wsi Zagórzyca. Bitwa miała oczątkowo rzebieg w samej wsi, a óźniej rzeniosła się na ola między Zagórzycą a Mianowicami. Miało w tej otyczce aść 32 zabitych a rannych było 25 kawalerzystów. Do niewoli wzięto 7 z nich. Wydaje się, że te liczby są wyolbrzymione rzez stronę ruską. Według olskiej strony straty wynosiły w zabitych: 1 oficer, 15 żołnierzy i 7 koni. Niewątpliwie oddział olsko - saski został rozproszony. Ale ozbierał się i według niemieckich dokumentów w dniu 24 marca znalazł się w Sianowie od Koszalinem. Miał on wtedy 24 żołnierzy olskich i był od dowództwem jednego oficera. Dokumenty nic nie mówią o kawalerzystach saskich. Ale mam wątpliwości, czy to był ten sam oddział? Marszałek Franciszek Józef Lefebvre, óźniejszy książę gdański w liście do Napoleona z dnia 20 marca tego roku isanym w Pruszczu Gdańskim donosił: - "Wysłany w ołowie marca w stronę Szczecina oddział kawalerii saskiej i ospolitego ruszenia olskiego w sile 150 szabel został w okolicy Słupska napadnięty rzez grupę artyzantów obliczoną na 400 konnych i 800 ieszych." A więc mamy otwierdzenie wielkości walczących ze sobą stron. Jak widać artyzanci ruscy mieli zdecydowaną rzewagę liczebną nad oddziałem olsko - saskim. Z treści napisu jaki istniał na omniku ostawionym w roku 1910 w miejscu tej otyczki wiemy, że dokonała tego kawaleria Ferdynanda Schilla. Napis ten odał do wiadomości konsul generalny Niemiec w Polsce Rolf Wagner. Treść jego w tłumaczeniu na język olski była następująca:

"Dla upamiętnienia otyczki od Mianowicami 18 marca 1807 roku, w której jazda Schilla zwyciężyła Polaków na żołdzie Napoleona. Wzniesione rzez Związek Weteranów. Zagórzyca 1910"

Pomnik ten był wzniesiony dzięki funduszom rzekazanym rzez cesarzową Niemiec Augustę Wiktorię, tą samą, która dołożyła się do budowy kościoła katolickiego św. Ottona w Słupsku. Charakterystyczne jest to, że napis nie wspomina nic o kawalerzystach saskich. Umieszczenie ich na omniku było by bardzo niewygodne, gdyż cesarzowa Augusta ochodziła z dynastii saskiej. A o co było rzypominać, że Sasi też walczyli u boku Napoleona? Z inicjatywą wzniesienia tego omnika wystąpił Związek Weteranów z Zagórzycy zrzeszający głównie byłych żołnierzy wojny rusko - francuskiej z lat 1870 - 1871. Inicjatorem wzniesienia tego omnika był zagórzycki sołtys Reinhold Wentzlaff.
Młodzież gimnazjum w Damnicy w dniu 18 marca 2002 roku ostawiła, obok starego niemieckiego omnika z zatartym już rzez czas napisem, tablice z napisem olskim, upamiętniającym tą otyczkę. Ciekawy jest ten stary omnik, ołożony tuż rzy szosie z Mianowic do Zagórzycy. Został skomponowany z ięciu granitowych głazów, ustawionych na kwadratowej odstawie. Na środkowym, największym głazie był wyryty w kamieniu napis. W latach sześćdziesiątych, gdy byłem od tym omnikiem, dało się jeszcze odczytać fragment tekstu brzmiący: "das Gefecht bei Manowitz...am 18 Marz 1807".




Piotr - 19 lut 2007, o 20:15
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]pomniki- to jedyne co w Koszalinie "buduja"(powstaje)...

miasto rzypomina rzeczywiscie "cmentarz" (jak isze MeDaN)...
smutne miasto umarlych omyslow i chorych idei...
nastepnym omnikiem bedzie ostac .Prezydenta M.M
z odpisem: dziekujemy "Pinokio"-mieszkancy...

zdr.[/quote]
Jeżeli Ty wyjechałeś i zostawiłeś to miasto na astwe losu, to sam jesteś sobie winnien...

Znalazł się hamburczyk od siedmiu boleści (bez urazy)



omacku - 19 lut 2007, o 20:34

Jeżeli Ty wyjechałeś i zostawiłeś to miasto na pastwę losu, to sam jesteś sobie winnien...


Sądząc o wyglądzie omników, raczej na astwę łowców głów.



Jacek 57 - 19 lut 2007, o 21:43
Piotr nie badz za bardzo "osobisty"...
nie wiesz dlaczego wyjechalem...
a moze zrobilem dla Koszalina wiecej niz tego typu "pyskacze "jak Ty..
takze lepiej milcz...

Andre , oczytalem o lanach Ratusza na temat budzetu
i wydatkow Miasta na ten rok-zalamka..
dlatego moze moj "wisielczy nastroj"...

zdr.



paula_blue - 20 lut 2007, o 07:27


(...)wielkie głazy z doczepioną tablicą albo właśnie opiersiem. (...)a za rzeźbiarza uchodzi ktoś, komu sto lat temu nie ozwolono by kuć w kamieniu niczego oza nagrobkami.


Święte słowa.

W czasie niedzielnego spaceru w Darłówku oczułam się własnie jak na cmentarzu, spacerując o ortowym molo gdzie były do ścian oprzyczepiane "tablice upamietniające"...jakaś "aleja morska" czy coś takiego...

ah... gdzie sie odziały koncepcje w stylu Hasiora...



Bułek - 20 lut 2007, o 11:14

ah... gdzie sie odziały koncepcje w stylu Hasiora...

Nie wiem czy to Hasiora czy nie ale kawałek tej koncepcji stoi na terenie Mechanika rzy warsztatach (foto w galerii).

PS:jak ktoś ma info na temat tego omnika niech napisze tu albo w shoutboxsie



MeDaN - 20 lut 2007, o 12:36
Na usprawiedliwienie koszalinskich "tworcow" trzeba by jeszcze dodac, ze fundusze na ich "dziela" sa bardzo ograniczone i za kilkanascie tysiecy trudno cos konkretnego stworzyc. Pan Hasior, o ile sobie co oniektory rzypomina, kosztowal Koszalin wielokrotnosc wspomnianych wyzej sum ( jako, ze byl artysta z rawdziwego zdarzenia "ojcowie" miasta lacili nie tylko za jego luksusowe zakwaterowanie ale i ekscesy). A jego tworczosc ma tylu rzeciwnikow, co zwolennikow. Ale byl niekonwencjonalny, co trzeba mu rzyznac, chociaz nie byl moim ulubiencem. To nie jest jednak tematem tej dyskusji. Koszalin zawsze byl miastem zieleni, moze byc i omnikow. Jak isal Omacku, mozna jedynie rzyklasnac takim omyslom, bo to chwalebne, jesli w taki wlasnie sposob upamietniamy wielkich ludzi, czy wydarzenia. Tylko, na litosc Boska, niech to jeszcze wyglada na oddany hold a nie rzestroge!
P.S Pomnik w formie glazu zwienczonego glowa? Dawniej noszono sciete glowy rzeciwnikow, jako trofeum. Czyzby otomkowie tych ludzi osiedlili sie w Koszalinie?



Piotr - 20 lut 2007, o 13:45
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]takze lepiej milcz...[/quote]
Niestety, nie zamilcze, onieważ nie jesteś moderatorem i nie masz mi rawa zakazywać...
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]a moze zrobilem dla Koszalina wiecej niz tego typu "pyskacze "jak Ty..[/quote]
Wypraszam sobie...
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Piotr nie badz za bardzo "osobisty"...[/quote]
?



omacku - 20 lut 2007, o 14:07

Tyle obeliskow- omnikow, ze zaczyna juz owoli rzypominac cmentarz. Jesli jeszcze wykonanie rodem z zakladu ogrzebowego....... .


Problem omników dotyczy nie tylko Koszalina:

[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Warszawa - niekochane omniki
Plac Bankowy, w ważnym miejscu, rzed ratuszem, stoi omnik Juliusza Słowackiego. Wygląda identycznie jak stojący rzedtem w tym miejscu omnik Feliksa Dzierżyńskiego entuzjastycznie zburzony w 1989 r. Taka sama sylwetka i cokół. Jak można było nie wziąć od uwagę tego, co stało rzedtem w tym miejscu?

Naprzeciwko Słowackiego/Dzierżyńskiego stoi rezydent Starzyński. Gdy rzyjrzeć się bliżej jego okracznej sylwetce, okazuje się, że rodzaj fartuszka czy wielkiego kołnierza, z którego wyłania się rezydent, to lan Warszawy. Ważna i lubiana warszawska ostać, symbol dynamizmu stolicy i jej odwagi, ma karykaturę zamiast omnika.

Warszawa ostatnio nie ma szczęścia do omników. Stawiamy ich sporo, nadrabiamy zaległości z czasu PRL-u, kolejne oddziały AK, Anders, Maczek, Dmowski itp. Nasze omniki są atriotyczne i martyrologiczne, tylko nikomu się nie odobają i nikt ich nie lubi. [color=#CC0000]Warszawa jest jednym wielkim cmentarzem. Tu nie wypada się kłócić, gdy kolejni kombatanci chcą ostawić monument swojemu dowódcy, a już zwracać uwagę na formę w ogóle nie rzystoi. Tylko jakoś nikt się od takim omnikiem z dziewczyną nie chce umawiać.

Warszawa rzeorana rzez wojnę, spalona, wyburzona, zasiedlona rzez imigrantów z całego kraju, tylko w omnikach owstańczych odnajduje swoją tożsamość. Martyrologią zastępujemy często troskę o nieliczne autentyczne ślady historii naszego miasta, które rzetrwały.[/quote]

Refleksje Szczecinianina:
[!--quoteo--][div class=\'quotetop\']QUOTE[/div][div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Pozbawieni duchowej wspólnoty nie mamy odwagi i siły iść do rzodu. Żyjemy z dnia na dzień, bez marzeń, które mogłyby wyzwolić energię. Nie mamy omysłu na Śródmieście, którym od lat rządzi żulia żerująca na rozwiniętym do granic absurdu systemie omocy (anty)społecznej. Śródodrze ugrzęzło w apierowych rocedurach. Małość - to nasza cnota. Jak kupujemy tramwaje, to stare z Berlina, jak rzenosimy Pleciugę, to do rudery o Colosseum. Jak stawiamy omnik Grudnia 70 to tak "piękny", że w Sevres od Paryżem mógłby robić za wzór kiczu. [/color][/quote]

Czytałem kiedyś o stawianych w całej Polsce niezliczonych ilościach "pomników" JPII, Piłsudskiego i innych dotychczas ignorowanych ostaci olskiej historii. Najczęściej byle jakich, byle szybko zastapiły dotychczasowych "bohaterów PRL". Jak w Warszawie Słowacki zastapił Dzierżyńskiego, tak w Koszalinie na ulicy Dworcowej razu ewnego zniknęła głowa gen. Świerczewskiego (patrona tak ówcześnie nazywającej się ulicy), a autor - artysta rzeźbiarz, na własną rękę wstawił w zamian głowę gen. Andersa i zmienił odpis. zrobił się mały skandal i zamieszanie, teraz tam stoi obelisk z - a jakże - głową gen. Sikorskiego, zapewne spod dłuta tego samego specjalisty.



Jacek 57 - 20 lut 2007, o 15:37
Piotr,prosze czytaj ze zrozumieniem...
temat dotyczy Pomnikow a nie oceny mojego ostepowania..
i tego tyczylo sie slowo "milcz"...
rzykro mi ze , w moim 1-szym oscie nie odkryles ironii...

zdr.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • antoni-kielce.htw.pl
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • nie-szalona.htw.pl
  • Designed by Finerdesign.com